Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Image Hosted by FotoZrzut.pl Cichosza o smaku owocowym.

z Okazji imienin notka powiększona:)))

Jestem Ci nie potrzebna. Masz alkohol, kumpli i tamtą seksoholiczkę .

 

 

 

 

 

Chodź i powiedz mi słowa słodkie jak Delicje, o których wiemy tylko my.
Niech moje biszkoptowe serce,
owinięte często folią będzie ciepłe.

 

 

 

 

 

Krąży pogłoska, że jestem boska

 

 

 

 


"Czasami mam ochotę iść, nie patrzeć za siebie. Nie wracać,
nie czuć nic i nic nie wiedzieć. Nasz ból i smutek, ma ten sam jeden rodowód.
Ludzie płaczą życie daje im ku temu powód"

 

 

 

 

 

Wracała ciemną uliczką w bezgwiezdną noc. Jej stopy plątały się jakby zapomniały, która ma lewą być, a która prawą. W jej krwi tańczyły wciąż promile Finlandii, choć mawiała, że jest patriotką. Upadając szlochała. On jej nie złapał. Już nigdy nie złapie.

 

 

 

 


Niedługo me serce nie wytrzyma. Znajdą mnie bladą i
siną na zimnej posadzce. Będę pierwszym przypadkiem śmierci
z miłości.

 

 

 

 

 

Rozdzierana tęsknotą wpatrywała się w śnieżnobiałą ścianę pokoju. W pewnej chwili jej oczy natrafiły na niewyraźną, czarną plamkę w oddali. Niedowierzając podeszła bliżej, a brud na ścianie z każdym kolejnym krokiem zamieniał się w koślawe literki jego pisma. "Nie smuć się, ja wrócę".

 

 

 

 

 

Gdy Ona odeszła,najbardziej nie mógł pogodzić się z tym,
ze następnego dnia życie toczyło się dalej.Jak gdyby nigdy nic.
Wtedy tez świat się nie zatrzymał.Nawet na najkrótsza
chwile.Znowu Bóg niczego nie zauważył.

 

 

 

 

 

policzę do trzech dobrze ? wtedy powiesz, że mnie kochasz. raz, dwa, trzy. trzy. trzy. trzy.... ?!

 

 

 

 

 


Nie chciała usłyszeć prawdy. Nie chciała usłyszeć tego
że musi jakoś żyć dalej. Pragnęła po prostu..
zresztą, sama już nie wiedziała czego pragnęła. Chciała
być nieszczęśliwa. Wydawało jej się to właściwe i na miejscu.

 

 

 

 

 

czasem są momenty gdy siadam i wyję bez powodu.
i Ty się jeszcze dziwisz , że chodzę struta - żałosny jesteś.
a świat śmiga dalej

 

 

 

 

 

Staniesz się składem starych śmierdzących myśli,
jeśli ich nie wypowiesz

 

 

 

 

 

Zielony dym, drinki i uśmiechy,
które przynoszą mi na srebrnej tacy.







Najlepsze momenty w moim życiu to przechodzenie z jednego
świata w drugi - pomiędzy nocą a dniem,
stanem świadomości i zapadaniem w sen kiedy jeszcze słyszę
krople deszczu uderzające delikatnie w okno.



 

 

 

 


-Jakie jest twoje największe marzenie?
-Dotknąć nieba.
-Przecież to niemożliwe.
-Marzenie nie musi być możliwe bo dzięki temu jest marzeniem.

 

 

 

 

 

Przyjaźń między dziewczyną, a chłopakiem istnieje. Ale do czasu.

 

 

 

 

 

 

już herbata parzy mniej niż jad twoich oczu

 

 

 

 

 

 

Facet. Bardzo konkretny. I w ogóle… bardzo.

 

 

 

Biorę się w garśĆ, kupuję cienkie miętowe, butelkę whisky i piszę książkę o moich porażkach. Bo każdym rozdziale wymienię wnioski.

 

 

 

 

 

 

dotykasz przypadkiem mojej reki na korytarzu,
a ja czuję się wtedy tak, jakbyś mnie rozbierał.

 

 

 

 

 

bezsens siedział ze mną. bałam się, że w nieskończoność.

 

 

 

 

 

 

Mam w sobie różne kolory , ostatnio byłam błękitna spoglądałam w niebo i błękit po mnie wbiegał. wczoraj byłam zielona ponieważ świat tętnił zielenią boli mnie, że byłam również szarością, ale każdy przecież bywa szarością a dziś jestem malinowa ponieważ mam w sobie Ciebie, ty jesteś moim odcieniem

 

 

 

 

 

 

(...) rozstawali się już wiele razy. Za każdym razem
wydawało jej się,
że teraz to już na pewno na zawsze. (...) poznała
wszystkie drogi prowadzące do jego domu. On znalazł tę jedną,
którą od niej odszedł.

 

 

 

 

 

będę czerwona tak, jak ta wstążka z lat dziewięćdziesiątych,
kiedy to jeszcze oczy szyte były , bez smug od grubych nici i wspomnień.

 

 

 

 

 

Czułam wtedy ten wspaniały zapach Twoich perfum.
Miałam na sobie coś, co nie należało do mnie, choć gdybym chciała,
to mogłoby być moje. Wtedy codziennie czułabym,
że jesteś blisko, choć tak naprawdę dzielą nas setki kilometrów.
Ale nie ma co gdybać. Teraz wiem, że jesteś daleko
i zawsze daleko będziesz. Bez względu na to,
czy usiądziesz obok mnie,
czy wrócisz tam, gdzie jesteś teraz.

 

 



unusual-you 30/06/2010 11:52:20 [komentarzy 3] Komentuj

Obserwuj mnie cała noc
Poruszam się nieopodal świateł.

 

 

 

 

 

będę powtarzać, że Cię kocham co miesiąc, raz na tydzień. codziennie, nawet co minutę. tylko uwierz. i odwzajemnij.

 

 

 

 

 

 

Psychoterapia drogo kosztuje, ale folia pęcherzykowa
do zgniatania jest
tania. Twój wybór.

 

 

 

 

 

 

zagryzam wargi na Twój widok,
żeby przypadkiem nie spojrzeć w Twoje poszerzone źrenice,
krzyczące wspomnieniami, które do dziś analizuję

 

 

 

 

 

 

jak już będę u Ciebie na pierwszym miejscu, to powiedz.

 

 

 

 

 

 

Uzależniona ? Od pepsi, czekoladowego mleka, tabletek Ibuprom i Ciebie.

 

 

 

 

 

Zawsze był. Zawsze. Czy za oknem padał deszcz, hulał wiatr.
Czy śpiewały ptaki czy też spadały liście.
Ale był. A teraz? Mój uśmiech skłamał, że wychodzi na spacer
i już nie wrócił.

 

 

 

 

 

Jestem tragedią i heroiną.
Jestem zgubieniem i jestem ratunkiem.

 

 

 

 

 

 

musiało minąć kilkanaście sekund , żebym zrozumiała ,
dlaczego znowu patrzę w dół
i na powrót wychodzą mi rumieńce
- a także czemu nerwy skręcają mi żołądek , skąd w moich
oczach wzięło się tyle wilgoci
i z jakiego powodu mam ochotę wybiec z pokoju . odrzucenie
- to było to .
tak silnie nie poczułam go jeszcze nigdy w życiu

 

 

 

 

 

 

I ch.ój Ci w oko...bo w dupę to podobno przyjemność !

 

 

 

 

 

 

O nic nie pytaj. Wiem, że Cię kocham, ale to jest chora miłość.
Wielka, ale chora.

 

 

 

 

 

powiedziałabym ci,
żebyś pocałował mnie w tyłek,
ale dla ciebie będzie to kolejny powód,
aby zacząć mnie rozbierać.
w ogóle.. spróbuj mnie w niego klepnąć,
to ci przypier.dolę tak,
że poczujesz wiosnę.
albo od razu cztery pory roku.

 

 

 

 

 

 


w jednym uścisku podzielonym na dwie drogi, razem układali
to, co teraz muszą zniszczyć.

 

 

 

 

 

 


Ej, mam pare pytań, apropo dawnych marzeń,
dlaczego pozwoliłeś, aby legły w gruzach?

 

 

 

 

 

 

 

Gdy zaczyna padać deszcz,
napływa we mnie nowa energia,
wtedy czuje, że nie muszę udawać,
że mogę po prostu przyznać się sama
sobie, że jest beznadziejnie.

 



unusual-you 29/06/2010 11:53:13 [komentarzy 2] Komentuj

Nadszedł czas, by otworzyć okna i przewietrzyć dom,
uwolnić dom od duchów zimy i ciemnych dni, wstawać razem z ptakami i
chodzić na spacery, patrzeć ludziom w oczy, uśmiechać się i pozdrawiać ich,
zamiast chować się pod warstwami ubrań ze wzrokiem wbitym w ziemie. Już czas,
by przestać chować się w ciemności,
podnieść głowę i zmierzyć się z prawdą.

 

 

 

 

 

 

 

Zatańczyć na szczycie świata i pierdolić straty!

 

 

 

 

 

 

Rutynowa forma relacji międzyludzkich ..
jak dla mnie jest wciąż odbiciem w krzywym zwierciadle.
Nadal czekam na ratunek.

 

 

 

 

 

 

Czułam coś nadzwyczajnego, wypowiadając słowa których nigdy nie
powinieneś usłyszeć.

 

 

 

 

 

 

a co do naszej miłości pytania nie mają końca
ani odpowiedzi właściwego początku

 

 

 

 

 

 

kup mi plastikowy pierścionek i powiedz że mnie kochasz.

 

 

 

 

 

 

błądze wzrokiem w okolicach ciebie, spokój wskrzesza tęsknotę,
zaspokoiłam słowa marzeniami. wpisuje na niebie zachcianki,
wystarczy tylko wychylić głowę...

 

 

 

 

 

 

na to co się dzieje obecnie w moim życiu jest mało zgrabne
określenie - efekt keczupu (Kiedy przechylasz butelkę
z keczupem najpierw nic nie leci,po chwili jednak wylatuje
bardzo dużo). Życie zwolnij! Za dużo na raz. Wszystko dostaję
jednocześnie i to, z czego cieszyłabym się miesiąc temu w obliczu
nowych wydarzeń nie znaczy już nic. Cholera.

 

 

 

 

 

 

gdyby tak można było wejść w opcję edytuj, poprawić albo usunąć niepotrzebne,
całkiem niechciane chwile lub nawet lata. schować pod dywan zepsute dotykaniem czasu,
grymasem znaczone, zablokowane przez administratora frustracje mojego życia

 

 

 

 

 

 

Nie wypowiadajmy zbyt często ,,wyjątkowych" słów, bo tracą na
wartości, stają się przeciętną paplaniną.

 

 

 

 

 

 

w lustrze jakby chmura, zła na innych, jakby miała im w jednej
chwili zanieść zniszczenie.

 

 

 

 

 


Pierdolnij drzwiami. Raz a porządnie, tak żeby zadudniło i
zatrzęsło. Chcę mieć pewność, że już nie wrócisz.

 

 

 

 

 

 

Bóg stworzył mężczyznę , a wódka to nagroda za ten błąd

 

 

 

 

 

 

Przesuwają mi się ranki i wieczory, przesuwają śniadania i kolacje,
rozjeżdżają oczy, przecinają się dni przez głuche telefony i przebłyski geniuszu

 

 

 

 

 

 

Kurczowo chwytam się gwiazd, aby nie spaść na ziemię. Lubię to, że jesteś.

 



unusual-you 28/06/2010 14:38:22 [komentarzy 0] Komentuj

 Chodźmy na spacer w wysokich trawach niedaleko miejsca, do którego przyjeżdżasz. Spotkajmy się pod koniec czerwca.

 

 

 

 

 

"I odeszłaś z zielonymi oczami,
paląc papierosy....
Będę myślał czasami,
jak kręcisz włosy"

 

 

 

 

 

Jesteś w dotyku jak niebo.

 

 

 

 

 

Ja już nie tęsknię za Tobą. Brakuje mi czegoś,
ale nie potrafię powiedzieć czego. Wiem,
że za czymś mocno tęsknię, ale dziś uświadomiłam sobie,
że jesteś mi coraz bardziej obojętny.

 

 

 


 

Dzwoni moja miłość, rozłączam się, dzwoni znowu..

 

 

 

 

 

czemu szczęścia nam nie żal?
Każdy ranek nas oddala,
chciałeś palić, no to pal...

 

 

 


 

Na półkę odkładam wysterylizowane narzędzia po długiej operacji pora na odpoczynek mówi serce.

 

 

 

 

 

natychmiast, obłędnie, niezdarnie, bezwstydnie,
boleśnie zakochaliśmy się w sobie.

 

 

 


 

słowa nie cisną się już tak gwałtownie
śpią spisane jak testament
atramentem nieba

 

 

 

 

 

gwiazdki z nieba dają gówno a nie szczęście.

 

 

 

 

 

chwilowy brak dopływu rozsądku
wyzwala dawki nadziei
w kolorze różu na policzkach
i w kształcie splecionych dłoni

 

 

 

 

 

W kaloszach ze szczęścia po błękitnych kałużach nieba z Tobą.

 

 

 

 

 

Lepkie szczęście straciło na
lepkości, nie przylepia mi się
już do rąk.

 

 

 

 

 

zabierz mnie nocą na huśtawki,
usiądź w trawie i nie patrz na mnie,
nawet jeśli powiem, że jeszcze chwila i
zamarznę, a jeśli uwierzę, że mnie nie słuchasz,
to powiem Ci, jak to jest być mną.

 

 

 


 

 

 A wieczorami leżała na trawie wpatrzona w gwiazdy, myśląc o nim.
Zastanawiała się, co powie, gdy już się spotkają, układała w głowie
całe dialogi.

 

 



unusual-you 27/06/2010 14:34:28 [komentarzy 0] Komentuj

rumienił się, gdy na mnie patrzył....gdy do niego mówiłam, płonął już cały

 

 

 

 


A problemy jak króliki
mnożą się bez opamiętania.

 

 

 

 


kocha, nie kocha, ma gdzieś...

 

 

 

 

 

tylko Wam jest dobrze na tych warunkach
ciągle się dziwicie,że chodzę smutna. niezrozumiecie
a moze teraz pobawimy się na moich zasadach ?!
Moje życie?Moja sprawa!Moje klocki?Moja zabawa!

 

 

 

 

 

Wyziębię i zatruje swój organizm,
zniszczę Go od wewnątrz, a zapuszczę
od zewnątrz. Potnę duszę na strzępy,
powyrywam żyły i spuszczę ostatnie
litry krwi by być jak szmacianka lalka
w rękach kogoś mądrego, kto podejmie
decyzję za mnie

 

 

 

 


siedziałam rozdygotana,tępo gapiąc się przed siebie. czas nie
stał w miejscu i działał na moją niekorzyść. tak jak wszystko inne.

 

 

 

 

 

czułym gestem ujęła go pod brodę.
-chcę jedynie twojego głosu.

 

 

 

 

 

jej oczy błyszczały triumfem,a na twarzy pojawił się okrutny i ohydny uśmiech.

 

 

 

 

 

Ma wspaniałe oczy, bez źrenic. Szklana tafle, w której odbija się cała nędza ćpuna

 

 

 

 

 

a słońce jakby pomarańczowa piłka,
rzucając ostatnie promienie na naszą 'wieczną miłość',
za mruknięciem powiek zgasło.
i zostawiło nas w mroku. nie mających ze sobą nic wspólnego.

 

 

 


 

Wodospad leci przez rzęs żaluzje. Świeci DZIEŃ.

 

 

 


 

Wierzę w zdumienia i myśli co zapalają neony i otwierają niebo, tak jak otwiera się słoik i paczkę papierosów.

 

 

 

 

 

a ja myślę o nim już tylko między jedną wypitą herbatą, a drugą. i w połowie kroku na schodach.

 

 

 

 

 

Niepewność, kiedy nie ma czasu na mniejsze zło i cudzy oddech na lewym ramieniu. Najsłodszy jaki znasz.

 

 

 

 

 

zerwać styczność serca z mózgiem.

 

 

 

 

 

Nienawidzę tego uczucia, że nie mam nikogo przy sobie.
Wszystko się pozmieniało, nawet nie zauważyłam kiedy.
Nie miałam szansy się przed tym obronić... cholerna ja.
Chcę czego innego, innego otoczenia, innych ludzi, innego miasta.
Dlaczego doprowadzacie mnie do takich myśli?

 



unusual-you 26/06/2010 13:55:57 [komentarzy 7] Komentuj

 a po tym wszystkim znajduję jedynie zadumę w tykaniu zegara i szumie wiatru.

 

 

 

 

 

pominę fakt, iż czuję się skreślona

 

 

 

 

Żyli w dwóch odmiennych światach. ale podczas, gdy on chwytał
się rozpaczliwie wszystkich możliwych sposobów, aby zmniejszyć
dzielący ich dystans, ona nie zrobiła niczego, co nie prowadziłoby
w kierunku wprost przeciwnym. Upłynęło wiele czasu, zanim odważył
się pomyśleć, iż owa obojętność nie była niczym innym jak pancerzem
przed strachem.

 

 

 

 

 

łatwowiernie przebrani w pewność własnych uczuć, pękamy pod zwątpieniem - czy własnym, czy nie, nieważne.

 

 

 

 

 

Wszystko obraca się przeciw mnie.
Nawet ja sama.
Palę za sobą mosty.
Zabijam siebie każdego dnia.

 

 

 

 



gdybym wiedziała, że pojawisz się dziś, przystroiłabym się w sny, w namiastkę piękna. a tak zastałeś mnie codzienną i nie mogłam nic poradzić na wiszące w powietrzu rozczarowanie.

 

 

 

 

 

gdy bardzo chcę ukryć moje prawdziwe uczucia.Właśnie wtedy
budziła się we mnie ta wyrachowana suka, dla której nic nie miało
znaczenia. To były tylko pozory. Ty wiedziałeś jak jest naprawdę.
Jak krucha i delikatna jestem pod tą peleryną obojętności.

 

 

 

 

 

a usta po brzegi miała upchane uśmiechami,
chociaż pluła samotnością.

 

 

 

 

 

nie mogę się opamiętać, kiedy przemyka mi się za uszami żal,
a potem, gdy dopada mojej głowy.
ale tracę panowanie, jak sięga serca


 

 

 

 

 

Nasze społeczeństwo produkuje w nadmiarze chłopców, a jednocześnie coraz mniej mężczyzn.

 

 

 

 

 

Na nic nie mam ochoty, tylko spać i spać, aż wszystko zniknie,
cały ten burdel, szarość przed oczami... Odetchnąwszy, klnąc,
idę ulicą ku nie wiem jakiemu celowi, z niemiłym uczuciem, że
kręcę się w kółko, ale czyż nie robię tak przez całe moje życie,
chodzę bez celu, kręcę się w kółko? I czy to właśnie nie jest życie?

 

 

 

 

 

strachu mnie uczy zachmurzone spojrzenie własnych oczu przed deszczem.

 

 

 

 

- ona ma takie rozszerzone pory..
- no co Ty? nosi dzwony w tych czasach? xD

 

 

 

 

 

Twoja miłość nie jest trwała na tyle,
by przetrwać zbliżający się koniec świata.

 

 

 

 

 

Wszystko jest beznadziejne;
nadzieja, czekanie, wiara,
cisza... i ja też.
Zwłaszcza ja.




unusual-you 25/06/2010 19:40:59 [komentarzy 1] Komentuj

Po przeanalizowaniu licznika zauważyłam że wiele osób tu zagląda:)

Biała Podlaska
Warszawa
Poznań
Suchy Dąb
Serock
Pieszyce
Gdańsk:)
... ojoj ... pozdrawiam wszystkich czytających:)

Baaardzo mi miło:D

em.


 

Na twój widok mój mózg przestaje wytwarzać szare komórki...

 

 

 

 

 

 

Uwielbiam takie rozmowy. Błyskotliwe, dowcipne, krążące wokół
tematu.
Że ktoś chce mnie wypieprzyć, że ja kogoś.
Uwielbiam tę narastającą ciekawość.
Może stanie się nieznośna i będę chciała więcej.
Będę chciała wyjść.
Ale naprawdę nienawidzę tej ciekawości, która zmusza mnie do
działania.

 

 

 

 

 

 

Minutka to taka herbata,
a nie czas kiedy na Ciebie
czekam, wiesz ?

 

 

 

 

 


Dziś się upiję. Piję i jestem sama.
Nie chcę się stać romantyczna i sentymentalna, nie chcę mu obiecywać
tego, czego nie mogę zrobić, tylko dlatego, żeby znów mi to zrobił.
Po swojemu i tak, jak nikt.
Nie chcę o nim myśleć, a myślę cały czas. Jak na mnie wpłynął
i jak mnie zepsuł.
Gdyby mógł mnie choć trochę bardziej..

 

 

 

 

 

 

Stój, poczekaj to nie tak,
że ja ciągle krzyczę, ja po
prostu lubię głośno mówić

 

 

 

 

 

 

Nie chciałam, by nasz związek się wypalił
Nie przyszłam tu, by cię zatrzymać
Ale chcę, byś zaczekał

 

 

 

 

 

 

żyj dla siebie, mała.
żyj, do cholery.

 

 

 

 

 

 

trochę mi wstyd przed samą sobą,
że jestem tak niedoskonała w swych słowach.

 

 

 

 

 

 

noszę twoje przypalone zdjęcie
w myślach, w sercu,
na sumieniu.

 

 

 

 

 

 

Jak tancerka w pozytywce. Budzę zachwyt, a jednak tańczę sama.

 

 

 

 

 

i mówisz sobie, że świat oszalał,
a niebo w okruchach spada Ci na głowę.

 

 

 

 

 

 

często kicham, jak zdmuchuję kurz ze swojej twarzy.
a potem w lustrze przyglądam się, jak szara mgiełka wolno opada
i zerkam na siebie ze zdziwieniem.
to ja?

 

 

 

 

 

mamy gorączkę.
to chorobliwy egoizm.

 

 

 

 

 

 

Nigdy nie mogłam pojąć, czym właściwie jest feminizm;
wiem tylko, że ludzie nazywają mnie feministką, kiedykolwiek
wyrażam uczucia odróżniające mnie od wycieraczki do obuwia lub
prostytutki.

 

 

 

 

 

 

pochwal się swoją nową dziewczyną. jest nią Finlandia, a może Soplica?




unusual-you 23/06/2010 21:57:15 [komentarzy 0] Komentuj

Jesteś wart więcej niż myślisz. Twoja praca i Twoja obecność na Ziemi są ważne, nawet jeśli w to nie wierzysz. To prawda, że myśląc w ten sposób, możesz mieć wiele problemów [...] Jednak nie daj się nikomu zakrzyczeć, żyj bez strachu, a wygrasz.! 

 

 Złapię jakiś plecak, aparat i trochę kasy.
Pójdę znaleźĆ przeznaczenie

 

 

 

 

 

wiedziała, że to nie ma sensu,
a mimo wszystko wgłębiała się w to coraz mocniej .

 

 

 

 

 

wiesz co mnie irytuję najbardziej?
że te nasze codzienne nieme spojrzenia, którymi się wymieniamy
mogłyby być tylko dodatkiem w pakiecie
gorących pocałunków i 'kocham' średnio co godzinę.

 

 

 

 

 

jesteś bezkonkurencyjnym mistrzem w manipulowaniu moim samopoczuciem.

 

 

 

 

 

Szlag z nim, ty musisz myśleć o sobie i zacząć żyć dniem jutrzejszym.
Musisz się ratować, wyrwać do przodu, a nie tylko tkwić na tym
krześle i całymi dniami wypłakiwać oczy.


 

 

 

 

Pierwszą oznaką, że tracisz w sobie dziecko, jest to,
że wyrzucasz butelkę po Kubusiu, nie odrywając etykiety.
Zanika dziecięca ciekawość

 

 

 

 

 

silnie się na Tobie koncentruję.
dręczę się Tobą.
samobiczuję

 

 

 

 

Obejmij mnie czymś,
byle mocnym i trwałym
jak nienawiść.

 

 

 

 

 

masz wrócić, usiąść i położyć ręce na klawiaturze.
masz nerwowo wybić na czarnych klawiszach jedno słowo,
tak istotne jak Amen

 

 

 

 


klęczałam na drewnianym schodku,
to już chyba dwie godziny.
pomyślałam: Boże, dlaczego muszę mu wszystko mówić,
przecież Ty i tak mi wybaczysz...

 

 

 

 

 


nie mam Ci nic do zarzucenia, prócz rąk na szyję.

 

 

 

 

 

usiądź koło mnie . usiądź i pomilcz ze mną .
bo na wspólną rozmowę nas już nie stać


 

 

 

 

- które piętro, proszę pani?
- na najwyższe piętro nieba, proszę.

 

 

 

 


Czasem miała wrażenie, że jej ciało męczyło się
trzy razy szybciej niż umysł, myśli biegły bez wytchnienia
do przodu, tylko nogi czasem odmawiały posłuszeństwa,
a głowa robiła się taka ciężka. A kiedy głowa była
ciężka, myśli w niej są porozrzucane z jednej strony na drugą.
Z góry na doł. Wtedy męczyła się cała. Tak było od dłużeszego czasu.
Była, ale jej nie było. Gubiła się nocą, a za dnia otwierała tylko oczy,
by widzieć gdzie idzie, choć wcale ją to nie interesowało.
To mechanizm obronny. Czynności bezwarunkowe.
Jak to dobrze, że nie miała wpływu na bicie serca.

 



unusual-you 22/06/2010 17:46:58 [komentarzy 0] Komentuj

 Życie jest zabawą, spraw żeby było gorące.

 

 

 

 

 

Myślę o tych dniach kiedy słońce zachodziło
Na moim pustym sercu, samotnym w łóżku
Rzucając się i kręcąc
Emocje były silne
Wiedziałam, że muszę wytrzymać.

 

 

 

 

 

Zaciągam się papierosowym dymem niemal czując jak rozsadza me płuca . Zabawne . Ciebie nie wdychałam, a mimo to, rozsadziłeś me serce.

 

 

 

 

 

nie będę się skarżyć, bo nikt skarg nie słucha, ale mamo, czemu on ode mnie odszedł ? Przecież robiłam wszystko . byłam na każde jego zawołanie. Przecież podobno mnie kochał.

 

 

 

 

 

proszę Cię, kur.de błagam, nie rób mi tego !

 

 

 

 

 

Otworzyła słoik marzeń.
Ale mogła wybrać tylko jedno z życzeń do spełnienia.
Wybrała ciebie.
Problem w tym, że nie przeczytała dołączonej informacji.
A była tam zapisana ważna rzecz:
,,Nie zapewniamy, że to życzenie będzie chciało się spełnić".

 

 


 

 

 

Czarna depresja kładzie mnie na ziemię. Niebieska euforia w obłokach mnie buja.

 

 

 

 

 

Idziemy leśną polaną, patrzymy sobie w oczy widząc w nich szczęście, trzymasz moją dłoń i prowadzisz. Mówisz, że jestem Twoją księżniczką, że Twoje serce bije tylko dla mnie. Uśmiechasz się, widząc Twoje słodkie dołeczki usta same mi się śmieją.. Przytulasz mnie, spoglądasz w oczy. Liczymy się tylko my. Składasz na mych ustach pocałunek.. czuje się jak w niebie, motylki znajdujące się pod sercem zaczynają wirować.. Otwieram oczy. Znów ten plastikowy świat, pełen oszczerstwa i kłamstwa. A Ty? Ty nadal masz te słodkie dołeczki, ale uśmiechając się do innej

 

 

 

 

 

jest 3.30 a po mojej głowie wciąż przewijasz się Ty.

 

 


 

 

chcę nieustannie gubić się, pod Twoją bluzą.
wchłaniać Twój zapach, tuląc się mocno, do klatki piersiowej.
chcę wiedzieć, że cokolwiek by się działo, mogę tam zostać,
bo tam jest moje miejsce - przy Twoim sercu

 

 

 

 

 

jeśli chodzi o porządek, to zawsze mam w pokoju czystą.

 

 

 

 


Dobrze, że życie jest nieprzewidywalne. Gdybyśmy znali każdą
sekundę naszego życia większość z nas popełniłaby samobójstwo.

 

 

 

 

 

Zastanawiałam się nad znaczeniem słowa „dopasowany”.
Bo właściwie nie wiem, co to znaczy. Przecież na każdym
etapie życia mamy inne poglądy, inne potrzeby i gusta.
Jakieś dwadzieścia lat temu zakochałabym się w każdym,
kto lubi Reksia i Indian, a nienawidzi skwarków i kożuchów
na mleku.
A teraz? Sama sympatia do Reksia mi nie wystarczy.

 

 

 

 

 

objął mnie i przez chwilę, która wydawała mi się wiecznością,
odniosłam wrażenie, że mam wszystko.

 

 

 

 

 

mam taka szczególną chęć wykrzyczenia Tobie i całemu światu,
że wszystko jest nie tak. że przerwy między budynkami są zbyt
małe i nie widać nieba. że kwiaty pachną spalinami. motyle też
nie mają gdzie latać, a ja przecież przestrzeni w brzuchu już
im nie udostępnię. rozumiesz?




unusual-you 21/06/2010 12:48:00 [komentarzy 0] Komentuj

Jesteś seksowną myślą i wiesz o tym.

 

 

 

 

 

Usiądź. Opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w którym miejscu wbiję nóż i gdzie najbardziej zaboli.
Usiądź. Pokażę Ci jak długo potrafisz umierać, jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać.




I told myself I won't miss you But I remember.


Optymizm - karykatura nadziei.

 

 

 

 

 

tracę wszystko i wszystkich.
najgorsze jest to, że nie jestem w stanie nic zrobić.
jedyne co mi teraz pozostało
to stać z bezradnie założonymi rękami z boku
i patrzeć na to bagno w którym tonę
z sekundy na sekundę, coraz bardziej.

 

 

 

 

 

rzygam klejeniem się do mnie jak lep.

 

 

 

 

 

 

Ulotni przyjaciele,
wieczna zmarzlina,
szary ślad po oddechu
na szybie.

 

 

 

 

 

wszyscy od początku mówili ze jestes dupkiem.. teraz muszę przyznać, że mieli rację

 

 

 

 

 

Mała pijana dziewczynka,
błądząca w świecie egoistycznych
dorosłych powtarzająca , że kiedyś
to się zmieni, a świat odwróci się
do Niej przodem a nie plecami.

 

 

 

 

 

 

Smutne jest , że to co miałeś wcześniej w sercu - teraz masz w dupie .

 

 

 

 

 

 

Na jednym z twoich papierosów
znalazłam ślad twoich ust.
Pachniał zmierzchem.

 

 

 


 

Skrzywiłam się tylko i odwróciłam wzrok, choć miałam ochotę pokazać mu język niczym pięciolatka.

 

 

 

 

 

 

Zgwałciłeś mój umysł sobą,
ciało poraniłeś dotykiem,
i jeszcze śmiesz mi się
pokazywać na oczy ?

 

 

 

 

 

 

“Była tak cholernie skomplikowana , jedna wielka chodząca sprzeczność , która nie wiadomo jak zareaguje w danej sytuacji , jej stan był zależny od kąta padania promieni słonecznych , kierunku wiejącego wiatru , ilości potknięć o własne wspomnienia.”

 

 

 

 

 

 

- Cześć jestem Idiotka z
okolicy Szalonych Decyzji.
Mieszkam w domku zbudowanym
z małych głupstw i idiotyzmów.
W okół panuje wewnętrzna rozpierducha

 




unusual-you 20/06/2010 15:50:41 [komentarzy 0] Komentuj

Burza jej oczu zalewa ci serce.serce

 

 

 

 

Dziś niebo jest jakby bledsze
Nie mam już nic

 

 

 

 

To brzask, to zmierzch
Znów noc, potem dzień.
Leżąc na wznak
W objęciach mokrej murawy
Liczysz gwiazdy.
Jej piegi
Na porcelanowej cerze..



 

 

 

.. z myślą o niej zaczynał każdy dzień i brał każdy oddech.

 

 

 

"jestes pewna, ze dokonalas wlasciwego wyboru?
Jeszcze nigdy nie widzialem, zebys tak cierpiala... - Glos mu sie
zalamal.
- Tak, jestem pewna.
Sam nie wiem... - Zmarszczyl czolo. - Jesli to tak bardzo cie
boli, to co to za najlepsze rozwiazanie?
-wierz mi, wiem, bez kogo nie moge zyc."



 

 

 

na betonie, różową kredą napisałam KONIEC.

 

 

 

jak wystukane na klawiaturze słowo, na końcu napisanej powieści

mam nierówno pod sufitem, owszem. i co, żal Ci du.pę ściska?

 

 

 

 

 

Zastanawiam się, czy będę mogła jeszcze kiedykolwiek funkcjonować poprawnie.
Obecnie jestem zakupem z biedronki, ba! ze sklepu 'wszystko za 5zł' i ciągle się coś we mnie psuje.
Topię się pod wpływem światła i rąk ludzkich.
Chcę się ukryć, ale nie jestem ani kretem ani królikiem żeby wskoczyć do norki.
Poza tym nie lubię żyć w ciemnościach!
No i moja gruba du.pa nie przeciska się przez miniaturowe szparki



 

 

 

 

Serducho, tylko spokojnie.!




 

 

 

Słodzisz jedną, dwie ?
Płaskie czy czubate ?
Ile wystarczy Ci dziwek ,żeby osłodzić sobie życie ?


 

 

 

żegnaj mój rozumie, spotkamy się jutro -> impreza.

 

 

 

 

- Zastanawiałam się ostatnio. Znasz kogoś w szczęśliwym związku?
- Tak, znam szczęśliwe pary. - Ale myślę że się okłamują.
- No tak.Ludzie mogą żyć w kłamstwie


 

 

 

Chciałabym mieć zderzak samochodowy, zrobiłabym nim szaloną drogę w twoim tyłku.

 

 

 

 

 

Mój klucz nie będzie pasował do mojego życia nigdy więcej. Zmienię zasłony, potłukę talerze, znajdę nowe miejsce dla nas.

 

 

 

 

 

 

Serce pękło mi tak nagle,
przed oczami miałam wczorajszy pocałunek,
ten ostatni a potem pojawił się ten pierwszy, na parkowej ławce.




unusual-you 19/06/2010 11:54:10 [komentarzy 0] Komentuj

" Uciekam, więc jestem. A raczej uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę."

 

 

 

 

 

Zły los zginał im czasem karki, serc nie złamał nigdy.
Nie narzekali – walczyli.

 

 

 

 

 

 

Ja bym chciała usnąć i już się nie obudzić. Taka śpiąca królewna. Sto lat świętego spokoju, nawet myć się nie musiała, nic nie musiała, farciara. Zazdroszcze jej.

 

 

 

 

 

 

Ludzie, którzy pilnują tęczy, nie lubią takich, którzy zasłaniają słońce.


 

 

 

 

 

Promień słońca - jedyna pieszczota w ten wiosenny dzień.

 

 

 

 

 

 

ale ja już wyrosłam z marzeń o tańcu w deszczu, z różową wstążką we włosach. Może się okazać, że jest czarna

 

 

 

 

 

 

Zapach herbaty po długim spacerze. Nasze gorące usta.

 

 

 

 

 

 

On chciał tylko
Kochać ją
AŻ DO ŚMIERCI
wysoki sądzie

 

 

 

 

 

 

Czerwony kubek,Twojej parzącej miłości ma spalone dno,
wypaliłeś wszystko to,co kiedys miało tlić się bezustannie

 

 

 

 

 

 


"ona siedzi na rogu
i śpiewa sobie do snu
owinięta we wszystkie obietnice
których nikt nie dotrzyma
ona już nie płacze do siebie
nie ma już łez do otarcia
tylko pamiętniki o pustych stronach
uczucia zbłądziły..."

 

 

 

 

 

 

Puste kartonowe pudełko po mleku ,Trzymam w szafce-było Twoje.

 

 

 

 

 

 

Zajrzyj mi w oczy i powtórz : jesteś mi obojętna

 

 

 

 

 

 

I juz nie napiszesz "jak sie czujesz? Jak sie spalo?

 

 

 

 

 

 

To kolejny ruch w walce z tandetą i gównem.

 

 

 

 

 

 

załóżmy, że mamy miłość do niego, wykreślamy "do niego"
a zostanie nam "miłość", miłość jest dobra nie?..
Każde dziecko wie,że miłość jest dobra,
więc po prostu daj ją komuś innemu ..

 



unusual-you 17/06/2010 21:30:10 [komentarzy 2] Komentuj

niech Pani napisze jego imię 600 razy, z każdą setka odejmując jedna literka aż w końcu zniknie.

 

 

 

 

 

 

Chociaż mamy dwie nogi, ręce też, ludzie nie mówią nam 'dzień dobry'

 

 

 

 

 

 

'jest wrażliwa i wsysa jak gąbka wszystkie nieszczęścia tego świata, i pochyla się nad każdym chudym kotem'

 

 

 

 


 

był dla niej zawsze. Pod 'tym samym adresem' i pod wszystkimi innymi

 

 

 

 

 

 

Powietrze pachnie skur.wysyństwem...

 

 

 


 

 

Jest zawsze miejsce na nadzieję, gdy życie okazuje się czymś tak beznadziejnym, że staje się nagle naszą wyłączną własnością…

 

 

 

 

 

 

'rozglądał się po pokoju tak, jak gdyby myślał, że może jednak jesteś, tylko schowałaś się i leżysz na przykład pod kanapą'

 

 

 

 

 

my z XXI wieku
rozbijający atomy
zdobywcy księżyca
wstydzimy się
miękkich gestów
czułych spojrzeń
ciepłych uśmiechów

 

 

 

 

 

 

myślisz, że wszyscy w takim stanie się ciągle boją? Tego, że wieczność może skończyć się pojutrze po Teleexpressie albo nawet jutro rano?'

 

 

 

 

 

Silni, cyniczni
z ironicznie zmrużonymi oczami


 

 

 

 

 

a ja, ja się tak boję, że to marzenie, które mi się spełnia, po prostu kiedyś umrze'

 

 

 

 

 

 

Dopiero późna nocą
przy szczelnie zasłoniętych oknach
gryziemy z bólu ręce
umieramy z miłości


 

 

 

 

 

'i ja. Chociaż miałam do powiedzenia najmniej. I jeszcze Dusza. Ale ona się nie liczy, bo leży potłuczona cicho w kącie'

 

 

 

 

 

 

Naprawdę, obojętne mi, co do mnie mówisz - że mnie kochasz, że mnie nienawidzisz, że jestem Ci obojętna. Ważne, że mogę spijać te słowa z Twoich ust i upajać się nimi

 

 

 

 


 

wszystko działo się albo przed nią, albo za nią. Za późno lub za wcześnie.




unusual-you 16/06/2010 22:18:46 [komentarzy 0] Komentuj

śpię na środku łóżka,żeby nie zauważyć, że kogoś brak



 

 

 

-Pomyśl – odezwałam się – kocham cię bardziej niż wszystkie inny rzeczy na świecie razem wzięte. Czy to ci nie wystarcza? - Wystarcza – odpowiedział z uśmiechem. – Starczy na wieczność. – I pochylił się,by raz jeszcze pocałować mnie w szyję.

 

 

 

 

 


Chciałabym powrócić do czasów gdy moim jedynym makijażem był owocowy błyszczyk, uśmiech był szczery i wierzyłam, że miłość istnieje.

 

 

 

 

 

Chciałabym marznąć tak do końca świata i żeby mnie ogrzewał swoją wielgachną dłonią, dłonią szeroką, o krótkich palcach, najpiękniejszą dłonią na świecie, aksamitną dłonią, która tak mnie dotyka, że oddech mi zamiera na wspomnienie.

 

 


 

 

 

Hej, mała. Ja jestem piękny, ty jesteś piękna, chodźmy do mnie i pogapimy się na siebie.

 

 

 

 

 

 

Spojrzał na mnie spoza zasłony swoich nienaturalnie długich rzęs. Jego złote oczy przepełniała czułość, ale jednocześnie udawało mu się świdrować mnie wzrokiem.
-Przyrzekam kochać cię przez całą wieczność - każdego dnia wieczności z osobna. Czy wyjdziesz za mnie?
....
-Tak.

 

 

 

 

 

`Pamiętaj: jak ci ktoś dziś liżę dupę, jutro może chcieć ją ugryźć`

 

 

 

 

 

 

 

'ona w każdym krajobrazie i w każdych okolicznościach wyróżniałaby się. była dla mnie.. przesycona jakimś jasnym, ciepłym światłem i nie mogłem jej nie zauważyć.'

 

 

 

 

 

 

`co ty tu jakieś rysunki mażesz, pisz pi-pa jak pani profesor każe` :D

 

 

 

 

 


wiedziala tez, ze sny pryskaja jak banki mydlane. zyla dostatecznie dlugo, by przekonać się że marzenia i rzeczywistość to dwie sfery trudne do pogodzenia.

 

 

 




Bądź dla nich nadzieją gdy się wykrwawią...

 

 

 




- Pamiętasz, kiedy miałaś 5 czy 6 lat i mówiłaś, że nienawidzisz grawitacji i chciałaś skakać z dachu i latać?
- Byłam na ciebie wściekła, że kazałeś mi zejść.
- Kochanie, jeśli trzymałem cię zbyt blisko, to dlatego, że chciałem zatrzymać cię dłużej.

 

 

 

 

 



- Przykro mi, że ona nigdy nie doświadczyła swojego cudu.
- Doświadczyła. Ty nim byłeś.



 

 

 

Chcę powiedzieć, że prowadziłaś go na sznurku. Słodkie białe sukienki, intymne rozmówki na kuchennym stopniu. Skoro go nie chciałaś to po jaką cholerę kręciłaś się przy nim tak długo?
- bo byłam samotna pomyślałam.



 

 

 



Żaden dzień nie jest podobny do drugiego, każde jutro kryje w sobie cud, magiczną chwilę, która burzy stare światy i tworzy nowe gwiazdy.

 

 

 

 

 

 

[...] chwycić dłoń Boga i walczyć o swoje marzenia, wierząc, że ich spełnienie dokona się zawsze we właściwym momencie

 

 

 

 

 

Czemu mężczyźni potrafią zapamiętać ostatnich trzydziestu zwycięzców Pucharu Świata,ale nie pamiętają o urodzinach swoich dziewczyn?

 

 

 


 

Każdego dnia dyskutuję z własnym sercem. A te wiecznie swoje. Uparte bydle.




unusual-you 15/06/2010 20:56:17 [komentarzy 0] Komentuj

muszę przejść z Tobą najgorsze burze by wiedzieć jak wiele jesteśmy w stanie razem przetrwać. Muszę od Ciebie odetchnąć czasem choćby jeden dzień żeby wiedzieć jak bardzo mogę za Tobą tęsknić. Muszę z Tobą rozmawiać o swoich najbardziej skrytych,a zarazem obciachowych rzeczach by wiedzieć jak cudownie jest się śmiać z samych siebie. Muszę przyjąć zaproszenie na romantyczną kolacje jaką są hot-dogi na Orlenie by wiedzieć jak bardzo potrafimy być spontaniczni w naszym związku. Muszę zachowywać się jak nienormalna w publicznym miejscy by wiedzieć ile wad jesteś w stanie we mnie zaakceptować. Więc po co robić kolorową bajkę ze swojego życia i nie zaznać wówczas prawdziwej, szczerej i bezwzględnej miłości?


 

 

 

 

Szeptem do mnie mów-szeptem się nie kłamie.

 

 

 

 

 

Zawsze jest coś ważnego, o czym natychmiast muszę Ci powiedzieć. Bo jesteś niezbędny, bo jesteś mój, bo rozumiesz. Jest tak wiele przyczyn...

 

 

 

 

 

Wypracowałeś przez te wszystkie dni tak wielką kontrole nad moim sercem , większą niż ja przez kilkanaście lat swojego życia .

 

 

 

 

 

 

Na co masz dziś ochotę ?
- ... na marzenia...
Myślisz, że ....
- nie, ja czuję.

 

 

 

 

 

Trudne slowa swiszcza, brzecza i bzycza naokolo. Pseudopowazni ludzie mowia do mnie pseudowysublimowanym jezykiem.

 

 

 

 

 

Pragnienie poprzedza przesyt i więcej jest warte

 

 

 

 

 

niby taka dorosła a tyle dziecka jeszcze czuję w sobie, potrzebuję być niewinna i beztroska gdy jesteś obok,gdy nie muszę się tego wstydzić.Śmiać się z najprostszych rzeczy, z samej siebie.I w końcu przy mnie Ty się stajesz dzieckiem.Lubię patrzeć jak jesz kinder niespodzianki,lubię jak składasz zabawki,lubię bo to takie zabawne kiedy jesteś wtedy szczęśliwy i uśmiechnięty.

 

 

 

 

 

"Od sztuki gotowania lepszy jest tylko "dobry jazz i długi seks""

 

 

 

 

 

-Ale żyć trzeba, Wiem to banał. Ale trzeba. Życie mija, wstaje nowy dzień, przynosi coś nowego, świat się zmienia, Pojawiają się nowe problemy, ale tez nowe rozwiązania. Co o tym sądzisz?
-Myślę podobnie. Ale czasem po prostu brak mi sił, by żyć.

 

 

 

 

 

bo ja nic nie muszę


 

 

 

 

Czekam na moment mojego zycia, kiedy upadne na siano i zapomne o alergii na pylki traw, kiedy uciekne od smutkow i zapomne o zyciowej rozwadze wpajanej przez mame... Czekam...

 

 

 

 


Chcę być z kimś, kto dorósł by mnie mieć, kto zrozumie ten mój świat...
chciałabym żeby tak by móc kiedyś powiedzieć "nie żałuje ..

 

 

 

 

 

tak jasne były noce jakby zabrakło chmur...

 

 

 

 

 

Bo widzisz, prawdziwa przyjaźń nie kończy się nigdy. Nic nie jest w stanie jej zachwiać - żadne kłótnie, wątpliwości czy inne problemy. Nawet odległość nie może być przyczyną do jej zerwania. Kilometry nie są dobrą wymówką do zakończenia znajomości. Bo gdy zależy ci na kimś, starasz się, niezależnie od tego, co was dzieli. Najważniejsze jest to, co was łączy...

 

 

 

 

 

Jeśli patrzy się razem w górę, niebo się przybliża



unusual-you 14/06/2010 17:48:49 [komentarzy 1] Komentuj

‘wyjmujesz mi z włosów wstążkę a ja czuję jakbyś mnie rozbierał kocham cię tak głośno już szeleszczą o tym moje sukienki krzyczą
ziarenka piasku na parapecie myśli uciekają do twoich ciepłych krajów a ty się dziwisz że wstążka taka czerwona’




 

 

 

 

Gwałcę mózg muzyką

 

 

 

 

 

Zakochałam się w magii słów, w tym, w jaki sposób mnie dotykał i co mówił, kiedy mnie dotykał. Pociągnął mnie za sobą jak wiatr pociąga nasionka dmuchawca. Ja - bez woli... on jak żywioł.



 






" kotku pieprzyć celibat, Porywa nas ta corrida, seks to nasza religia"

 

 

 

 

 

"I on tak szeptał mi to do ucha, a ja ze łzami w oczach zakochiwałam się w nim coraz bardziej. W takich momentach chciałam być dla niego wszystkim. Różańcem i ladacznicą. I nigdy go nie zawieść lub rozczarować."




 

 

 

„odciął jej skrzydła, uśpił motyle i potłukł duszę”

 

 

 

 

 

"Jego można mieć całego dla siebie tylko okresowo. I powinnam to zaakceptować. Jeżeli nie można mieć całego ciasta, to i tak można mieć radość przy wydłubywaniu i jedzeniu rodzynków. Poza tym warto żyć chwilą, choć często chce się własne serce odłożyć do lodówki."





 

 

 

Bo wszystko jakby z dala i przz szybę..

 

 

 

 

 

 

 

"Znów usłyszała jego głos, zauroczenie powróciło. Wszystko, o czym zapomniała przez tych kilka miesięcy. Chwile szczęścia, które opłaciła już przepłakanymi nocami, domagały się większej zapłaty."




 

 

 

 

Jak ktoś chce mieć wszystko proste, powinien żyć w świecie opartym na ekierce

 

 

 

 

[...] po raz pierwszy od wielu miesięcy ktoś patrzył na nią nie jak na przedmiot, nie jak na piękną kobietę, lecz w sposób nieuchwytny, jakby przenikał na wskroś jej duszę, jej strach, jej kruchość, jej niezdolność do walki ze światem, nad którym pozornie dominowała, choć tak naprawdę niczego o nim nie wiedziała.






 




To są moje decyzje, nawet jeśli psychotyczne.

 

 

 

 

 

Przyjaciele to ludzie, którzy pytają jak minął dzień, którzy podają Ci paczkę chusteczek gdy płaczesz, którzy o północy wpuszczają Cie do swojego mieszkania, pija z Tobą wódkę a potem ścielą dla Ciebie łóżko na nocleg, którzy przed podróżą mówią Ci "Uważaj na siebie" którzy o 2 nad ranem podnoszą słuchawkę telefonu
i słuchają jak przeklinasz życie...










"Ktoś pogniótł mi skrzydła, zabrał aureolę, pobrudził ręce (...) byłam kiedyś aniołem, pamiętasz ? Dziś nie potrafie nawet powiedzieć, gdzie leży niebo"









(...) istniał w podrzędnym kosmosie, świecie nieudaczników, świecie cierpienia usytuowanym w piwnicy rzeczywistości, kilka poziomów pod krainą ładnych twarzy i perspektyw.






unusual-you 13/06/2010 18:32:52 [komentarzy 0] Komentuj

świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie

 

 

 

 

 

- Proszę cię, nie traktuj mnie tak..
- Jak?
- Jakbym była kimś obcym..

 

 

 

 

 

Teraz jest pustka. Kurz na ustach. Mężczyzna o którym milczę.

 

 

 

 

 

Wódka była tej nocy jak tlen, pozwalała oddychać.

 

 

 

 

 

Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... Rozumiesz ? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz ?

 

 

 

 

 


marzy mi się taka miłość taka, jaka łączy człowieka i psa.
bo ona jest całkowicie bezinteresowna, nie ma w niej zazdrości ani strachu, że się skończy, nie ma udawania ani chęci przerobienia psa na swój ideał.

 

 

 


 

Spoglądam wstecz i widzę tyle pustych godzin.
Ogarnia mnie strach, bo wiem ile mnie minęło,
lecz nie wiem ile zostało;
a ja nie chciałbym tak po prostu przeminąć.

 

 

 

 

 

Oddech na szkle. Wiatr wspomnień wygładził lustro.

 

 


 

 

a on był cudowny. Artysta ze swą brzytwą.
Wiem, mały, wiem. Zabrano ci widok na świat.
Stajesz się cieplejszy w mych dłoniach.


 

 

 

 

burza juz przeszla. zostawiła tylko po sobie szkody w postaci stłuczonego serca i pary podtopionych oczu.


 

 

 

 

najgorszy jest ten widok w twoich oczach,
kiedy bez wahania mi wierzysz,
a ja bez zająknięcia kłamię ci w twarz


 

 

 

 

chłodną dłonią otulam twój policzek
i umieram z żałości,
bo to już ostatni raz

 

 

 


 

Gdybym tylko mogła i potrafiła cofnąć czas za chu*ja bym Cię nie pokochała

 

 

 

 


jeść, spać. ani to, ani to. niestety.

 

 

 


 

samopoczucie równe zero, mniej niż zero.

 



unusual-you 12/06/2010 19:28:32 [komentarzy 0] Komentuj

Oddam Ci siebie. Za Ciebie.

 

 


 


- a Ty znowu zaczynasz. przecież tylko żartowałem..
- widocznie mnie już to nie śmieszy.
- dziwna jesteś.
- możliwe.

 

 

 


 

nigdy co jego nie było moje. niczego mi nie oddał, niczego nie chciał. to był doskonale działający układ w dwie strony.


 

 

 

 

nadchodzi czas apokalipsy. kobiety będą gwałcić ustami, a mężczyźni zamykać oczy, nie mówiąc kocham.

 

 


 

 

chcesz Carpe Diem, a ta suka wciśnie Ci Memento Mori ..

 

 


 

Twoja miłość jak kawa rozpuszczalna.


 

 

 

 

- wiesz, słyszałam kiedyś jak Tęcza powiedziała do Słońca,
że bez niego by nie istniała...
- i co?
- i ja chciałbym powiedzieć to samo do Ciebie...

 

 

 

 

 

 

 

 

- profanacja ..
- kurestwo kochanie , zwykłe kurestwo ..

 

 

 


 

myślą że są elitą.
 

 

 

 

 

wracam do starego dobrego motywu z lekkimi udoskoleniami, realizm, wiara w przpadki, egoizm, cynizm, ironizm, ksiazki i kakao.
usuwam to i owo co toksyczne, i jestem szczesliwa naprawde jestem szczesliwa, bez tej chmary, oskarzen i niezrozumienia, , spelniam sie, walcze i jestem szczesliwa w tym calym byciu outsiderem.

 

 

 

 

 

rzuć we mnie poduszką, zrób cokolwiek, tylko mnie obudź z tej obsesji


 

 

 

 

obiecał, że będzie.
że nie zapomni.
że się nie spóźni.
jak zawsze...

 

 

 

 

 

 

jesteś jedynym człowiekiem, któremu zawsze mogę zaufać.
nie popsuj tego.

 

 

 

 

 

 

"Najtrudniej być piękną dla siebie.
Ot tak."

 

 

 


 

głęboki oddech na bezdechu. katastrofa wisi w powietrzu.




unusual-you 11/06/2010 21:21:09 [komentarzy 1] Komentuj

"Oto mam moje małe niebo...moje małe piekło...moją własną ziemię..."

 

 

 

 

 

 

"jest ogień w twoich oczach
i mam nadzieje że pozwolisz by płonął.
jest krzyk w twoim głosie
i mam nadzieje, że pozwolisz by go usłyszeli."


 

 

 

 

 

 

-Twój "foch" potrwa góra dwa dni.
-A chcesz się założyć?
-Nie mam o co. Oboje wiemy, że beze mnie nie wytrzymasz. Że nie będziesz mógł zasnąć, że jeszcze dziś przyjdziesz i będziesz błagał o to, bym się odezwała. Spójrz na to z innej perspektywy. Po prostu nie umiesz beze mnie żyć.

 

 

 

 

 

 

Kiedy mnie dotykasz pada ciepły deszcz.



 

 

 


-Znowu wygadujesz te bzdury o miłości, nie zauważyłeś, że mnie to nudzi? Porozmawiajmy o.. komediach. Wiesz, że humor jest najlepszym amortyzatorem wstrząsów? A wiesz, że jednak Karol z "Miodowych lat"                                       -Jesteś taka urocza! 

 

 

 

 

 


Pokażę rzeczy, których nigdy nie pokaże Ci kablówka - słowo.

 

 

 

 

 

 

a ja już tak długo budowałam ten mur chroniący mnie przed wspomnieniami. a gdy już prawie go skończyłam, pojawiłeś się Ty. jednym dotknięciem palca, niczym czarodziejską różdżkom wszystko runęło, wszystko wróciło.

 

 

 

 

 

 

Kilka słów... w kącikach ust słone krople.

 

 

 

 

 

 

miała ochotę tupać, krzyczeć, rwać włosy z głowy,
wyzywać Boga
za to, że kolejny raz napisał zły scenariusz.


 

 

 

 

 

Parna noc. Twój oddech z każdej strony.

 

 

 

 

 

 

Ludzie nie mowią Ci kim jesteś.
Ty im to mówisz.

 

 

 

 

 

Bo to taki stan, kiedy Ciebie przypomina mi nawet pusta butelka wody mineralnej, Twojej ulubionej. Gumy do żucia, którymi mnie poczęstowałeś. I bilet z Warszawy, skąd do mnie jechałeś...

 

 

 

 

 

No dalej, śmiejcie się. Chcesz się śmiać, to się śmiej.Gdybym była na Twoim miejscu też nie mogłabym zdusić śmiechu na widok takiej ofiary losu jak ja.

 

 

 

 

 

 

Całe życie się wspinałam tylko po to, by teraz spaść na sam dół, a nawet i jeszcze niżej .


 

 

 

 

 

budząc się rano jedynie zastanawia mnie to - czy tylko ja miewam tak dziwne sny?



unusual-you 10/06/2010 21:40:12 [komentarzy 1] Komentuj

Rysuję serce w rozsypanym cukrze.













Stary pamiętnik. Najwięcej błędów w słowie 'miłość'.














Bądź nadzieją ,bądź mą wiosną i jesienią, krzykiem ptaków gdzieś wysoko ponad ziemią, bądź uśmiechem wśrod tysiąca drobnych zdarzeń.












Popatrz jak wszystko szybko się zmienia, coś jest a później tego nie ma człowiek jest tylko sumą oddechów, wiec nie mów mi że jest jakiś sposób chciałbym coś wiedzieć teraz na pewno, to moja udręka, to jej sedno wiem tylko że wszystko się zmienia, coś jest a później tego nie ma to nie ściema, każda historia ma swój dylemat, ma swój początek i koniec jak poemat nowy temat kreci i nęci a później umiera, nic nie trwa wiecznie niebezpiecznie jest wierzyć w to że coś trwa wiecznie dobre momenty jak fotografie zbieram w swej głowie jak w starej szafie.












Kochanie, co ty opowiadasz? Musisz oglądać seriale. Z czego ty się nauczysz życia?











księżniczką nie będę nigdy!
NIEtwoja.NIEswoja.NICZYJA .












potrzebuje cię... po prostu potrzebuję.














Rozpływam się pod niebieskim niebem
Promieniami słońca
Migotająca miłość














gdzie są? gdzie są ku.rwa nasze marzenia?














Wiosenny ranek. Skłonami witam wschodzące słońce.














Żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy strzelać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć.














- Mamo, mamo! Co to jest miłość?
- Miłość? Jest to najwspanialsze uczucie na świecie,
nie ma ono definicji, bo nie jest jej warta.
















jesteś taki brutalny dla mnie, dla mojego serca. a ja głupia i tak nie potrafię przestać Cię lubić .













twój niechciany anioł stróż .















moje serce jest złamane,
ale mam trochę kleju
powdychajmy go i sklejmy je
będziemy latać dookoła
i zwieszać się na chmurach
potem spadniemy na dół
i będziemy mieć kaca .


 



unusual-you 9/06/2010 16:49:17 [komentarzy 0] Komentuj

a tak ogólnie mam dość.
ciebie. jego. jej. was. ich.
wszystkich.


 

 

 

Ten krzywy uśmiech,
podniesione pytająco brwi,
wyraz twarzy, który mówi,
że wie kiedy mówię prawde,
a kiedy oszukuje samą siebie.

 

 

 

 


Beznadziejnie. Jeszcze trochę i zmienię numer mieszkania.


 

 

 

 

Mim okazuje emocje gestami, bez słów. Ja okazuje emocje słowami, bez gestów. Nawet pieprzone wargi nie chcą mi drgnąć w uśmiechu...

 

 

 

 

nadchodzi jedna z tych nocy ..
kiedy zastanawia się czy kocha naprawdę .




 

 


mogę oficjalnie potwierdzić, że w dzisiejszych czasach kluczem
do serca mężczyzny nie jest uroda kuchnia, seks czy dobry charakter,
tylko umiejętność sprawiania wrażenia,
że nie jesteś nim zainteresowana.

 

 

 

 

 

Chciałabyś zasnąć i obudzić w innym świecie się
Zobaczyć go
Jego dłonie w swoich dłoniach mieć



 

 

 

 

Z jej ust płynie banał
Z jego sączy się stek kłamstw, co dnia

 

 

 

 

 

 

Pospiesz się, zostało mało czasu. Serce zamykają o 15

 

 

 

 

 

 

chce mi się czekolady. ale takiej jak Twoje oczy. teraz. zaraz. już.

 

 

 

 

 

 

umrę gruba i samotna a moją najlepszą przyjaciółką zostanie butelka wina

 

 

 

 

 

 

Kiedyś było inaczej.
No ale w końcu wszystko się zmienia, wszystko przemija.
"My" to zmieniamy.
Mamy nowe marzenia, perspektywy.
Odnajdujemy nowy cel naszego życia.
Wydaje nam się że zapomnieliśmy.
Że to co było juz nie wróci-a jednak.
Jednak ze nie zawsze tak jest.
Nieraz oszukujemy siebie.
Oszukujemy ze jest dobrze a wcale tak nie jest.
Ale co zrobić ?
Przecież jesteśmy tylko ludźmi.
Zwykłymi prostymi ludźmi którzy chcą być szczęśliwi.
Nieraz nawet na siłę [...]

 

 

 

 

 




a ja rosę mam na twarzy,
ty patrzysz na mnie znów.


 

 

 

 

 

bo dzisiaj jestem jakoś tak ujemnie naładowana

 

 

 

 

 




endorfiny... najlepiej od zaraz




unusual-you 8/06/2010 10:19:41 [komentarzy 0] Komentuj

“Nie jestem typowa, pisk opon nie robi na mnie wrażenia, w przeciwieństwie do cichego odgłosu buziaka w szyję. zamiast wypchanego po brzegi portfela wolę widzieć Twój szczery uśmiech, od ucha do ucha. niełatwo zdobyć moje uznanie, bijąc się z jakimś typem w klubie, bukiet krwistoczerwonych róż bardziej mnie przekonuje.”

 

 

 

 

 

piję wódkę i popijam wódką
tanczęę by nie pamietac jak bardzo kocham go..

 

 

 




chuj ci w twarz na zachętę, nie dotknęłabym cie nawet zardzewiałym prętem.

 

 

 

 

“Zamknę drzwi na klucz. Ściszmy światło, zawińmy słowa w ich własną skórę. Zaśnijmy.”

 

 

 

 

nie raz warto czekać, żeby znów żyć. słońce nie ucieka, tylko czasem śpi.

 

 

 

 

 

Zgubiłeś ten uśmiech gdzieś po drodze, zupełnie tak jak mnie.

 

 

 

 

 

Panie Boże
Daj mi siłę, bym potrafiła nienawidzić z większą mocą niż do tej pory.
Daj mi nadzieję na to, że każdy mój krok ma jakiś sens.
Napełnij mnie otuchą, kiedy cały świat rozsypuje się u moich stóp.
Rozwiej wątpliwości i te wszystkie głupie pytania, które i tak do niczego nie prowadzą.
Obdarz mnie spokojem i ciepłem, bym nigdy więcej nie cierpiała.
Nie mniej mi za złe, że czasem się gubię.
Obiecuję, że nigdy więcej nie będę miała do Ciebie żalu.
Proszę spraw bym znów potrafiła spokojnie zasnąć...

 

 

 

 



pragnę być zwariowana i przeżyć swoje życie tak jak mnie się podoba, a nie tak jak się podoba innym.

 

 

 

 


Do niedzieli jakoś szło
Lukier, miód, liryczne cudo.


 

 

 


"Właściwy facet dzień w dzień patrzy na ciebie z bezkrytycznym uwielbieniem i podziwem mimo pięciu kilogramów nadwagi i zbyt małych twoim zdaniem piersi. Chce się z tobą kochać zawsze i wszędzie - wieczorem, rano, przed pracą, po pracy, tuż przed wieczornym wyjściem na imprezę i od razu po powrocie. Ma ochotę na seks z tobą nawet jeśli po wyrwaniu ósemki wyglądasz jak świnka morska. Dla niego jesteś najpiękniejszą i najbardziej godną pożądania kobietą na świecie, piękniejszą od Sophii Loren i Keiry Knightley razem wziętych. Może i zawsze oglądał się za blondynkami, ale to ty jesteś kobietą jego życia i to z tobą chce się zestarzeć."

 

 

 

 

Na moje zasoby składa się trochę papierów wartościowych, niewielki budynek mieszkalny i zły stan serca.

 

 

 

 

 

Na ulicy bede patrzec mezczyznom gleboko w oczy i nie bede sie wstydzic, ze mnie pozadaja. ale zaraz potem pojde do delikatesow i kupie najlepsze wino,
na jakie mnie bedzie stac i wypije je z moim mezem, bo chce sie smiac- z nim,
mezczyzną, ktorego kocham.

 

 

 



'Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci - zapomną. Nie łudźmy się, przyjacielu, ludzie pogrzebią nas w pamięci równie szybko, jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc.'

 

 

 

 

"- krzycz!
- ale co?
- obojętnie.
- kocham Cię.
- agresywniej!
- Kocham Cię Kurwa!"

 

 

 

 

 

"Słowami można zastąpić zapach i dotyk. Słowami też można dotykać. Nawet czulej niż dłońmi. Zapach można tak opisać, że nabierze smaku i kolorów"



unusual-you 7/06/2010 17:37:31 [komentarzy 0] Komentuj

chodź! obudzimy Słońce!













Nie wiem sama, trochę odwagi brak
to nie jest grzech
Onieśmielona tak
milczę wciąż ....














Panem jest zawsze ten,kto ma całą sytuacje głębiej w dupie..














Tak trudna jest do odczytania mapa Twojego serca













Zamienię
szczere uczucie
na obojętność
najlepiej beznadziejną
marzenia dołożę
pragnienia niepotrzebne
szczyptą nadziei
przyprawione oddam
w dobre serce
wspomnieniem odejdę..














Od pewnego czasu samotna pozbawiona usmiechu czekam na promyk slonca ktory rozjasni mi sens mojego zycia...













Ty - brzydki i głupi.
Ja - ładna i inteligentna.
coś nas łączy ?












róż bukiet wrzucę do studni
wypełnionej
słonymi łzami
szczelnie zamknę jej wieko
pożegnam łzy kwiatami















Idę sobie do ciebie
jest cicho.












- Powiedziała, że "miłość" to przerażające słowo. Wtedy myślałam, że
chodziło jej o samobójstwo, że Ona dowiedziała się o Nim czegoś co
popchnęło ją do tego desperackiego kroku.
Ale to nie mogło być samobójstwo ..
- Absolutnie nie. W sądzie dokładnie opisano obrażenia ciała.
Nie popełnia się samobójstwa, masakrując sobie własną twarz.
- To straszne! To straszne. Nikt nie mógłby zrobić tego komuś, kogo
bardzo kocha, nawet jeśli zabija się z miłości, prawda?
Jeśli On ją zamordował, to nie w tak okrutny sposób.
Uduszenie - tak, ale masakrować twarz, którą się kocha?
Miłość, miłość, przerażające słowo.














Moje życie zamknięte w jednej, wielkiej próżni. Aby się nie psuło.














brak słów, intencji, westchnień














a Ty, czego chcesz?












Łzy tak cisną się do oczu, a ja znów pozostaje niema .













księżniczka lekko używana.



unusual-you 6/06/2010 18:42:29 [komentarzy 0] Komentuj

Po długiej przerwie... JESTEM! :)

 

 

 

 



Twoja duma przerasta nie tylko Ciebie..
Ale i mnie..


 

 

 



Motywacjo! Gdzie jesteś?

 

 

 

 



Wiedziała że będzie żałować.. Może poprostu chciała doświadczyć tego uczucia na własnej skórze..? Może poprostu nie była świadoma..?

 

 

 

 

 



Życzę sobie Ciebie..
Na śniadanie, obiad, kolację i na dobranoc.


 

 

 

 



Wcale nie czuje się usatysfakcjonowana nieodzywaniem się do Ciebie.

 

 

 

 

 


Naprawdę, obojętne mi, co do mnie mówisz - że mnie kochasz, że mnie nienawidzisz, że jestem Ci obojętna. Ważne, że mogę spijać te słowa z Twoich ust i upajać się nimi.

 

 

 

 


Potargana przez wiatr, uczesana przez deszcz.

 

 

 

 



Mój sensie.

 

 

 

 

 


Bo nigdy nie myślisz, że ostatni raz jest ostatnim razem. Myślisz, że będzie więcej. Myślisz, że masz wieczność, ale nie masz. Potrzebuję znaku, że coś się zmieni, potrzebuję powodu, żeby iść dalej. Potrzebuję jakiejś nadziei.

 

 

 

 

 

Mam dosyć tych dobrych ludzi, którzy dają nam tak dotkliwie odczuć własną małostkowość, brak talentu, podłość.. tylko jednym gestem.

 

 

 

 

 



“Stanął jej przed oczami wieczór, kiedy jego usta obsypywały ją pocałunkami, a oczy - półprzymknięte i zamglone pożądaniem - spoglądały z zachwytem.”

 

 

 

 

 



idź do Biedronki, połóż głowę na wagę i wciśnij "burak"

 

 

 

 

 

 Zza napoczętych myśli gdzie błyszczy nocą szarość.
Zniszczony życiem smutek, utyka w stronę czasu.

 

 

 

 

 

 

“A teraz zastanawiasz się i pytasz samą siebie, czy to właśnie Jego było Ci brak...”

 

 

 



A ja nie jestem żadną świątynią, tylko lasem i łąką — drżeniem liści,
które garną się do twoich rąk.

 

 

 

 

 

"- Lubisz ranić innych?
- Taka moja natura...




unusual-you 1/06/2010 19:56:20 [komentarzy 1] Komentuj



dodaj zobacz



2013
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2012
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec




©niedziela blog4u.pl