Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Image Hosted by FotoZrzut.pl Cichosza o smaku owocowym.

Czasem w życiu człowieka przychodzi taki czas,
że po prostu nie wie co sądzić, co myśleć, reakcje
ludzi doprowadzają go do obłędu i zachwiań emocjonalnych.
Wydaje mu się, że wszystko składa się przeciwko mu i wiesz
co ? To prawda bo nieszczęścia chodzą grupami,a szczęście
no cóż dryfuje w pojedynkę ( ... )



 

 

 

 

 

oh my god.
it hurts.



 

 

 

 

 

uwielbiam Twoje subtelne,
a zarazem konkretne dobieranie zdań





 

 

 

 

 

 

CO ZNACZY KOCHAĆ MĘŻCZYZNĘ? To znaczy kochać go na przekór sobie, na przekór niemu, na przekór całemu światu. To znaczy kochać go w sposób, na który nikt nie ma wpływu. Kocham twoje pragnienia, a nawet twoje awersje, kocham ból jaki mi zadajesz, ból którego nie odczuwam jako bólu, ból, o którym natychmiast zapominam, który nie pozostawia śladów. Kochać to znaczy mieć tę wytrzymałość, która pozwala przechodzić przez wszystkie stany, od cierpienia do radości, z tą samą intensywnością.


 

 

 

 

 

Malutkie słońce
w pustym słoiczku
zachowane na
deszczowe dni.



 

 

 

 

 

 

by móc powiedzieć: to ja. to moje.

 

 

 

 

 

 

 

jesteś w moich rękach
i cie nie ma
tylko mi się wydaje
że zjadam cię na śniadanie




 

 

 

 

 

 

nikt nie umiera dziewicą. bo w końcu życie pieprzy nas wszystkich.

 

 

 

 

 

 

Kocham cię ściano
za twoją cierpliwość
z jaką słuchasz mojego płaczu




 

 

 

 

 

 

a teraz siądź,
bo wiesz już jak ze swoim życiem porozmawiać
po cichu, po mału, najpiękniej..













Kilka drinków później już nie jesteś taki grymaśny,
gdy znikające światła przenoszą cień na Twoją nową zdobycz.





 

 

 

 

 

jestem najlepsza w czekaniu na nic.


 

 

 

 

 

Nie wiem, czego chcę.
Może chcę być czyimś wszystkim.
Każdym ‘dzień dobry’ i ‘dobranoc’.


 

 

 

 

 

 

look how you shine, darling



 

 

 

 

 

Iść żyć. Udawać cząstkę społeczeństwa.




 

 

 

 

 

To prawdziwa bezczelność z mojej strony,
chodzić w kawałkach po ziemi
i ciągle odwracać się dupą do świata.



 

 

 

 

 

Ja lubię dziwaków. Raczej trudno zaufać komuś, kto na takim świecie umie zwyczajnie wyglądać i normalnie żyć.


 

 

 

 

 

Dlaczego do cholery wszystko musi byc wciąż takie niejasne..?




unusual-you 31/12/2010 12:14:39 [komentarzy 2] Komentuj

dziecko, nie wiesz, co mówisz. w rzeczywistości świat to kupa gó.wna.

 

 

 

 

 

 

Dziwne jest rozmawiać
z osobą, która przed
kilkoma dniami zawiodła
Twoje zaufanie.

 

 

 

 

 

 

lubię te zabawy tylko dla dorosłych, kiedy granice można przekroczyć cicho rozchylonymi nogami.

 

 

 

 

 

 

Chciałabym być taką
pszczółką Mają, Ona nigdy
nie pomyliła przyjaźni do
Gucia z miłością .

 

 

 

 

 

 

Poranna kawa o wyszukanym smaku
i już prawie czuję, że nie jesteś mi potrzebny.

 

 

 

 

 

 


wywlekasz mój strach na wierzch, mierzysz go wzdłuż i wszerz, ważysz, oceniasz autentyczność.

 

 

 

 

 

 

Bo wyrobić sobie opinię
w czyichś oczach jest
zaskakująco łatwo, ale
by to naprawić no cóż..
czas rozpocząć
syzyfowe prace !

 

 

 

 

 

 

s ł o d k a    m a r z y c i e l k o :)

 

 

 

 

 

 

Pieprzyć logikę, pieprzyć logikę
Brawo dla Instynktu
I słodkiej intuicji.

 

 

 

 

 

 

you look good baby, with my lipstick on your lips.

 

 

 

 

 

 

Wiem jestem nieczuła,
tak zdaję sobie z tego
sprawę, tak wiem jestem
okropna i kapryśna.
Lecz pytam o jedno,
czy ktoś zapytał mnie jak
się wtedy czułam ?

 

 

 

 

 

 

Twoje pocałunki są tak gorące, jakbym w ustach zamiast Twojego języka miała słońce.

 

 

 

 

 

 

jak Ci to powiedzieć , że nie zawiodę mimo wad , człowieku ..

 

 

 

 

 

 

Wokół mnie dzieją się cudze życia, cudze dramaty, cudze porody, cudze remonty i rozwody, cudze niebo i cudza krzywda, cudza siła i cudze upadki, odkąd życie dotyczy tylko mnie nie dotyczy mnie nic.

 

 

 

 

 

 

spoglądam w swoje myśli, o nie,
znowu Ty odbity w jaskrawym świetle
moich oczu.
to okrutne uczucie.
znikaj.

 



unusual-you 30/12/2010 11:59:45 [komentarzy 0] Komentuj

gdy spoglądam na wprost
widzę swoje odbicie.
na prawo jesteś Ty.
po lewo - reszta świata.

 

 

 

 

 

 

 

Początki są zawsze trudne, wiec czemu zawsze płaczemy na końcu?

 

 

 

 

 

 

 

staram się być w Twoich myślach,
na języku, ustach, dłoniach.
nie wychodzi.

 

 

 

 

 

 

 

Rozmowy bez znieczulenia i strach co ściska nadgarstki, plącze język, a mózg zmienia w landrynki o smaku coca-coli.

 

 

 

 

 

 

 

nie będzie żal niczego
czego nigdy nie było.
przecież..

 

 

 

 

 

 

 

Gdy w pewnym momencie twojej codzienności potrąci Cię na przejściu dla pieszych samochód, połóż się leniwie na ulicy, roześmiej się życiu w twarz i powiedz, że i tak jesteś dzisiaj senny.

 

 

 

 

 

 

 

 


Dobrze, że na świecie są jeszcze
tacy ludzie, którzy pójdą
za Tobą do du*py, a nawet głębiej.

 

 

 

 

 

 


o zasadach nikt z nas nie wspominał .

 

 

 

 

 

 

 

Czasami mam wrażenie, że żyję pośród drapieżnych zwierząt niż normalnych ludzi… Każdy każdemu prawi słodkości, a za plecami zmienia maskę. A przecież nie o to w życiu chodzi, prawda?

 

 

 

 

 

 

 

Nie wstydź się - to piękne
poczuć nagle miętę
i mieć w głowie pstro.

 

 

 

 

 

 

 

powiedz mi, skad we mnie to uczucie odłączenia zmysłów od serca, rozszarpania, napiecia w lędźwiach, w watowanych kolanach niepewności.

 

 

 

 

 

 

 

Powinnaś się cieszyć w końcu
grasz główną rolę w jego głowie
( ... ) to nic, że to film pornograficzny.
Ważne, że masz rolę pierwszoplanową.

 

 

 

 

 

 

 

 

Że mam czarną sukienkę
i seksownie kręcę
biodrami jeszcze nie oznacza,
że możesz włożyć swojego
członka w moją pochwę . <ahahaha> mistrzyni ;D

 

 

 

 

 

 

 

On? Smutnoooki, słodkousty

 

 

 

 

 

 

 

Gra na mnie cisza szorstkimi palcami, drapie po plecach echem sumienia, gra we mnie śmiech jak śmierć drżący, jak niepokój na którejś z moich rzęs.

 

 

 

 

 

 

 

Rozkoszny burdel w głowie i rozpieprzenie z rozpie.rdoleniem, które dodam ci do kawy zamiast cynamonu.

 

 

 

 

 

 

 

Bywało lepiej, bywało też pięknie.




unusual-you 29/12/2010 13:17:13 [komentarzy 0] Komentuj

Jestem szarością ducha,
który chowa się za zamkniętymi drzwiami.

 

 

 

 

 

 

myślałeś, że się zmieniłam.
powiedziałeś 'lepiej traktuj mnie inaczej, albo...'
'albo...' wydawało się najgłupszą rzeczą
jaką można powiedzieć komuś takiemu jak ja.

 

 

 

 

 

 

miłych epizodów
kres
twoją porażką
wychowawczą jestem.

 

 

 

 

 

 

cichy chichot przyszłości.

 

 

 

 

 

 

myślami rządzi wciąż strach, gna
na oślep.

 

 

 

 

 

 

coś z twoich słów
skapnęło w mój dekolt.

 

 

 

 

 

 

Bo ledwo powstrzymuję się by Cię nie dotknąć.

 

 

 

 

 

 

Słowa parzą,
cisza łamie serce.

 

 

 

 

 

 

Co się ciśniesz? Weź poluzuj zanim czar pryśnie.
Nie spinaj się, bo zgaśniesz zanim zabłyśniesz.

 

 

 

 

 

 

 

wyluzuj Tarzan ;D

 

 

 

 

 

 

są dni, w których śmiejesz się nawet do herbaty.
są dni, w których nie możesz nawet patrzeć na kawę.

 

 

 

 

 

 

 

mogłam spać i spałam dość mocno.
obudził mnie szept w twojej głowie.

 

 

 

 

 

 

Nienawidzę normalności. Normalność jest nudna.

 

 

 

 

 

 

twoi kumple stoją pod moim oknem
i krzyczą 'wskocz mu do łóżka !'

 

 

 

 

 

 

 

Wciąż zdarza mi się panikować,
zapominać o oddychaniu.

 

 

 

 

 

 

 

wybuch moich emocji, to coś więcej niż zwykłe bum.




unusual-you 28/12/2010 13:13:54 [komentarzy 0] Komentuj

nie umiem Cię nie dotykać, nie przysięgnę Bogom, nie wiem czy potrafiłabym się powstrzymać nawet gdybyś miał kogoś.

 

 

 

 

 

 


Pieprzyć świat. I tak nic nie czujemy.

 

 

 

 

 

 

 

powiem mu żeby mi wytatuował srajtaśme bo moje zycie to gówno.
by ecci.

 

 

 

 

 

 

 

wewnętrzna rozpierducha.

 

 

 

 

 

 

 

 

bijesz mi pod powieką, w opuszkach palców, szemrzesz mi w myślach, uciekasz, czasami znikasz.

 

 

 

 

 

 

 

przeszedł samego siebie i rozdeptał innych

 

 

 

 

 

 

 

mierzy mnie pustką ścian,
banalnością i nieprzezwyciężoną nudą,
wiejącą z każdego kąta.

 

 

 

 

 

 

 

kochaj
opluj, wepchnij pod wycieraczkę,
wyślij windą na ostatnie piętro,
albo najlepiej
w kosmos.
zapomnij.

 

 

 

 

 

 

 

Jak kupię sobie czołg, to macie przewalone! xD

 

 

 

 

 

 

 

interesowni przyjaciele są na spadochronowej popijawie i giną, kiedy wiatr powieje

 

 

 

 

 

 

 

Ciało Ciału powiedziało "ciał ciał"
I sie stało

 

 

 

 

 

 

 

" Jestem twoją klątwą i przekleństwem
Niedokończoną przyjemnością
Przegryzioną wargą do krwi
Jak oszołomiony wicher
Omijam oka twojej sieci
Wieję tylko tam gdzie mam ochotę
Wieję tylko tam gdzie mam ochotę. "

 

 

 

 

 

 

 

czujność śpi, trochę mdli, jak szarlotka z rana.

 

 

 

 

 

 

 

gdy w twojej głowie taka cisza,
że boisz się nawet odetchnąć,
odwrócić wzrok.

 

 

 

 

 

 

jebac to wszystko.
kur.wa mac.

 

 

 

 

 

 

 

zbyt często jesteśmy ideałami.
zbyt rzadko ludźmi.




unusual-you 27/12/2010 13:40:11 [komentarzy 0] Komentuj

dławią mnie własne myśli
o tym, że To kiedykolwiek mogłoby się skończyć.

 

 

 

 

 

 

 

potrzebuję innej opowieści, czegoś co wyzwoliłoby mój oddech.

 

 

 

 

 

 

 

puste butelki robią mi dziurę w głowie.
napełnij je czymś, czymkolwiek.
sobą.

 

 

 

 

 

 

 

szsz. wyszeptaj mnie, proszę cię.

 

 

 

 

 

 

 

Boże, by cię rozweselić,
opowiem ci moje nowe zmartwienie

 

 

 

 

 

 

 


przepraszam, ale nie słucham opinii ludzi, którzy mieli w ustach więcej chujów niż ja frytek. Amen








aaajajaj, ciągniesz! za mysli, za włosy.

 

 

 

 

 

 

 


jej kształtne, blade piersi,
koronka, która lekko opada na uda,
doprowadzą Cię do szaleństwa






miłość to wzniosłe, wysokie stanowisko,
które nauczy cię baśni o cierpieniu








pier. dolę stracone szanse.








wiem, że chowasz się za swoimi słowami
jest okej
ja też to robię.

 

 

 

 

 

 

z krzykiem zawieszona w Twoich oczach
biłam Cię słowami
za te wszystkie samotne myśli.

 

 

 

 

 

 

odbierz mi cały wstyd, całe zażenowanie.

 

 

 

 

 

 

Chcę Cię poczuć, jak łyk wódki dla mnie bądź.
Z każdym kolejnym zetknięciem będę prosiła o więcej,
do utraty kontroli.

 

 

 

 

 

to nie trudne, popatrz,
powtarzaj za mną:
lubię Twoje oczy,
uwielbiam całować Twoje usta
i dotykać Twoje ciało.

 

 

 

 

 

 

 

i wciągam głębiej dym, biorę większy łyk
czuję w piersi syf, czuję w sercu wstyd.

 




unusual-you 25/12/2010 16:58:05 [komentarzy 0] Komentuj

Cichy oddech, z delikatnym szeptem, aby nikt nie słyszał o nich bo chcą kochać się namiętnie.

 

 

 

 

 

 

Ostatnio zaczynam znikać, tak po prostu przestaje istnieć.

 

 

 

 

 

 

 

pójdziemy w swoją stronę,
pozostaje szansa, że nikogo nie spotkamy...

 

 

 

 

 

 


co rusz to krzyk, to szok, to szloch, to ryk. prosto w głuche niebo.

 

 

 

 

 

 

Nie myśl o mnie źle.
Ja po prostu za dużo straciłam.

 

 

 

 

 

 


pieprz odległość, bądź tu teraz. ze mną

 

 

 

 

 

 

małe dziewczynki płaczą,
duże mówią 'pieprz mnie'

 

 

 

 

 

 

 

Spotykacie się i żadne z was nie wie, co was do siebie ciągnie.

 

 

 

 

 

 

to skomplikowane znaleźć mnie,
choć jestem tak blisko.

 

 

 

 

 

 

 

ja stawiam na nic, na niby i na Nasze niby nic.

 

 

 

 

 

 

 

Na każde pytanie jest sensowna odpowiedź
tylko trzeba dobrze szukać.

 

 

 

 

 

 

 

Ostatnio otacza mnie wielu mężczyzn, którzy panują na samouwielbienie i samo zachwyt, czyżby to jakiś czas zakwitania narcyzów?

 

 

 

 

 

kochajmy więc samotność, pieśćmy ją.

 

 

 

 

 

 

 

Z żądzą w oczach będę rozbierać Cię słowami.

 

 

 

 

 

 

 

Twój cień wchodzi mi do łóżka,
szepce do ucha, głaszcze moje nagie uda

 

 

 

 

 

 

because I am fucking your shat love boy.




unusual-you 24/12/2010 15:13:40 [komentarzy 2] Komentuj

pukam w puste butelki.
halo! przecież musisz gdzieś tu być.






 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

No dalej brnij w swej udawanej histerii, przecież Ty to lubisz
te szklane oczka, lejące się łzy w tym jesteś ekspertką.






















Przebłysk chwil.















przy nim popadała w euforię
i miała częste skłonności do przesady,
przy jednoczesnym zamiłowaniu do perfekcji














iskrzy. zgaś to.












 

 

'Pół świata nuci że 'wszystko o czym myślę to Ty' kicz taki, że aż gównem śmierdzi i zero inwencji..'














tkwię w tych sekundach niezliczonych
naszych pocałunków,
chwilami nieznośnych.
















Nienawidzę gdy pieszczotliwie do mnie mówisz kotku. Porównujesz mnie wtedy do zwierzęcia, które nie myśli samodzielnie, tylko łasi się by dostać jakiś przysmak czy też by się pobawić. Czy ja naprawdę mam tak prostą osobowość, a do tego cztery łapy i ogon ?
















choć dla wszystkich jesteś, nie ma Ciebie nikt.
















czuło się wiszącą w powietrzu milczącą dezaprobatę
jego lubili wszyscy, jej nikt. dlaczego, och dlaczego?







dzisiaj przydałby mi się sok z gumi jagód, zdecydowanie.









I nadal brnę w tym samym błocie co kilka miesięcy temu,
tylko zmienił się mały szczegół, teraz jestem mniej naiwna,
lecz tak samo głupia.

 
















stawiam dziś obok wczoraj, zapijam wódką jutro.















jestem pewna, że wszystko będzie dobrze,
ale wolałabym, żeby było nadzwyczajnie!














 

 

Po raz ostatni wypije za to, że jestem młoda,
za to, że jestem piękna
i może jeszcze za to że miłość to gówno.

 

 



 

 

 

Życze wam mordeczki S T O S U N K O W O udanych świat! :D
hyhyhy i spełnienia wszystkiego co siedzi w waszych gorących serduchach ;* :)

 

 

 



unusual-you 23/12/2010 17:36:32 [komentarzy 0] Komentuj

'Jest tylko ona, ona, u mojego boku, tu, teraz, i tylko to się liczy. Tu i teraz. A to, kim była dawniej, gdzie była dawniej i z kim była dawniej, to nie ma żadnego, najmniejszego znaczenia. Teraz jest ze mną, tu, wśród was. Ze mną, z nikim innym. Tak właśnie myślę, myśląc wciąż o niej, nieustannie myśląc o niej, czując zapach jej perfum i ciepło jej ciała. A wy udławcie się zawiłością.'

 

 

 

 

 

 

z początku wyglądało to jak nasz wspólny sen lecz potem obudziła nas prawda

 

 

 

 

 

 

patrzę na swoje dłonie, co rdzą pokryte i mówią 'nie', gdy chcę je pogłaskać twoim wspomnieniem.

 

 

 

 

 

 

 

cwaniak w necie-ciota w świecie.

 

 

 

 

 

 

Łap oddech! Zawsze to Ci powtarzam, na mój widok: Łap oddech chłopie!

 

 

 

 

 

 

I oto jest temat: mężczyźni! Ach, jeszcze raz można o tym pomówić do syta! Wystarczy młody, ładny buziak, żeby opuścić żonę, z którą przeżyło się dwadzieścia lat, żeby opuścić dorastające dzieci. Mężczyzna! Jakiś niższy gatunek ludzi, rodzaj zwierząt, które należy opanowywać, ujarzmiać, tresować, które trzeba umieć trzymać. Poświęca się temu całe życie, całą inteligencję uczucia, całą przemyślność instynktu, stwarza się nową dyscyplinę psychologiczną, pełną wskazań, norm i paragrafów - NA PRÓŻNO.

 

 

 

 

 

 

To nastraja i to podnieca.

 

 

 

 

 

 

och, nie, on nie był inny.
on był po prostu sobą.
był swoim własnym ulubionym zapachem.
 

 

 

 

 

 

 

 

nie topię smutków w kieliszku wódki.
stać mnie na whiskey.

 

 

 

 

 

 

 

wyciągniesz dłonie
w przyjaznym geście
zupełnie jak dziecko
tak jakbyś mówiła
tak, wiem
tak, zgadzam się na wszystko
a serce przeszyje Ci jedno pragnienie
aby zostawił Cie w spokoju
teoretycznie wiele mam do powiedzenia
w praktyce nawet mówię
ale słucha się mnie
tylko w przenośni

 

 

 

 

 

 

 

To ma być przyjaźń!? Z takim całowaniem?!

 

 

 

 

 

 

 

jeśli dzisiejszy wieczór kiedykolwiek mógł zmienić sposób w jaki czuję jak nas zapamiętam
to zanotuję to póki wystarczy szkła
i połknę słowa które miałam zamiar tobie wyrzec.

 

 

 

 

 

 

 

Im większe tym lepsze - wszystko.

 

 

 

 

 

 

 

choć w środku tęsknił,
na zewnątrz był tylko facetem.
nie żebrał o miłość.

 

 

 

 

 

 

 

Jak przychodzi co do czego wszyscy opuszczają głowy.

 

 

 

 

 

 

kobiety pragną bardziej. kobiety kochają bardziej. kobiety starają się bardziej. kobiety angażują się bardziej. kobiety tęsknią bardziej. kobiety cierpią bardziej. słowo bardziej wymyślono chyba z myślą o kobiecie.

 

 

 

 

 

 


twoje palce robią 'pstryk'- gasisz mi spojrzenie. mówisz: do widzenia, niedoszła czarodziejko.

 

 

 

 

 

 

uuuh, a ona się pnie po guzikach koszuli do góry, do góry! weź ją do lewej kieszeni na piersi.

 

 

 

 

 

 

 

 

Powiedz, co czujesz,
bądź sobą
i niech będzie Ci z tym dobrze.

 



unusual-you 22/12/2010 12:52:46 [komentarzy 1] Komentuj

uwielbiasz mi się platać po głowie i niszczyć moje szare komórki .
uwielbiasz jak płaczę wspomnieniami . uwielbiasz nie ?

 

 

 

 

 

 

znalazłam nowy sposób patrzenia

 

 

 

 

 

 

hej , na dziś dzień jestem tym kim jestem
i już nie potrzebuje byś mnie wspierał .

 

 

 

 

 

 

Nie skaczę z euforii, nie szukam noży by się ciąć. Jest źle, choć dobrze. Jest dobrze, choć źle… To nie brak emocji, ale ich nadmiar. Trudno posprzątać cały ten syf upychany latami po kątach…

 

 

 

 

 

 

mówiłeś coś o szczerości. czas przeszły-masz rację. teraz bawisz się w slalom słówek zamiast zabłysnąć swoim 'szczerym ja'.

 

 

 

 

 

 

zw. tęsknię w salonie.

 

 

 

 

 

 

Właściwa osoba będzie uważała,
że z dupy świeci ci słońce.
Z taką osoba warto być.

 

 

 

 

 

 

myślę, że miłość ma tylko wtedy znaczenie, gdy się cierpi.
miłości, te bez cierpienia, zapomina się jak wiersze,
które kiedyś, przez krótki czas zachwycały,
ale dzisiaj...
dzisiaj nie pamięta się nawet ich tytułów.

 

 

 

 

 


i gdy śpi i nie może mnie słyszeć,
chciałabym opowiedzieć mu o moim zakochaniu.
tak prawdziwie, z uczuciem. pewnie szeptem.

 

 

 

 

 

 

Dziś w nocy wodzę przeznaczenie za nos,
wspominam to, czego nie powinnam
i rzucam słowa na wiatr.
Cudnie mi.

 

 

 

 

 

 

gdybyś wiedział, co sobie myśli zegar w momencie przemijania, co czują chmury podczas ulewy i tęcza, kiedy rodzi się wśrod deszczu...

 

 

 

 

 

 

zastanawiałeś sie kiedyś, co widzi Bóg, kiedy zamyka oczy?

 

 

 

 

 

 

dzisiaj nie obnoszę się dumą na pokaz,
nie czuję odpowiedzialności,
nie czuję dzisiaj n i c,
odpoczywam od czułości

 

 

 

 

 

 

Niektórzy już tańczyli swój prywatny, wolny taniec. w łóżku.



unusual-you 21/12/2010 16:41:43 [komentarzy 0] Komentuj

nie zdawać sobie sprawy.
tańczyć, śpiewać, mówić, znów mówić,
uśmiechać się - i tak w kółko.
nie zdawać sobie sprawy
z samotności.
nie mieć na nią czasu.

 

 

 

 

 

 

'I było w niej coś… kobiece, nieuchwytne, dalekie, coś, co trzeba chwytać pazurami'

 

 

 

 

 

 

Wywijam życiem jak prostytutka torebką.

 

 

 

 

 

 

Ona ma ochotę na grzech.

 

 

 

 

 

 

przy śniadaniu zastanawiam się czy makaron ma równie skomplikowane życie jak ja

 

 

 

 

 

 

 

 

Bosymi myślami
nagim spojrzeniem
podarowała mu swój oddech.

 

 

 

 

 

 

 

przegryzam czas na sylaby
kiedy czuję pod paznokciami strach jak dziś.

 

 

 

 

 

 


wystrój mnie w słowa, bym do ciebie sobą mówić mogła.

 

 

 

 

 

 

 

w zmiętym prześcieradle, gdzie sny uprawiały stosunek, szukam choć szeptu prawdy, lecz realność to tylko złudzenie.

 

 

 

 

 

 

 

bo ekscentryków, dziwolągów, szaleńców, ciężkie przypadki lubię.

 

 

 

 

 

 

 

kiedy uczucia przestaną się buntować
i zaczną ze mną współpracować, ułożę sobie życie.

 

 

 

 

 

 

 

zostaw mnie samą.

 

 

 

 

 

 

 

pytasz mnie jaka jestem?
na uśmiech odpowiadam zawsze uśmiechem
mówię dzień dobry sąsiadom
chodzę w niedziele do kościoła
tak, to tylko pozory.
w sobotnie wieczory, nie jestem już taka ułożona.

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli ‘nic’ trwa bez końca, to bądź dla mnie ‘niczym’

 

 

 

 

 

 

 

zawsze się uśmiechaj rano; sprawia to, że
ludzie zaczynają się zastanawiać, co robiłaś w nocy.

 

 

 

 

 

 

 

wypełznę spomiędzy klawiszy klawiatury,
przeskoczę z K na O, potem na N,I,E
i kiedy zapytasz co robię
położę się na C .




unusual-you 20/12/2010 22:31:19 [komentarzy 0] Komentuj

Wpadająca w dłonie
rzeczywistość
o niespotykanych dotąd barwach
to jak odkrycie lodów
o smaku którego nikt nigdy nie skosztował
o smaku tak dobrym
że nie można wyobrazić sobie dalszego życia
bez niego.
niebo w kolorach tęczy


 

 

 

 

 

 

Wciąż jesteś przeszkodą na mojej drodze do całkowitego formatu wspomnień

 

 

 

 

 

Czerwonym obcasem
stanę
na najwyższym stopniu,
świat ujrzy mą
piękność
a Ty
pożałujesz.

 

 

 

 

 

 

Uwierz mi, ten układ jest nawet mi na rękę.



 

 

 

 

 



Kiedyś będę szczęśliwy. Tak zajebiście szczęśliwy, że zacznę widzieć na różowo, mówić poezją, pierdzieć tęczą, a wokół mnie, niczym aura, fruwać będą pieprzone ptaszki, serduszka i kwiatuszki, o!



 

 

 

 

 

samotność, to lepkie ku.restwo znów mnie osacza.

 

 

 

 

 

 

spotkamy się na mieście,
jeszcze wspomnisz moje ciało



 

 

 

 

 

 

zbyt skomplikowane by nadać temu status.

 

 

 

 

 

 

obietnica złożona szeptem,
nad ranem,
w łóżku.



 

 

 

 

 

 

Zawsze uciekałeś wzrokiem. Twoje źrenice były na ścianie, paczce po papierosach, pustym kubku po kawie, ale nigdy nie znalazły się prosto na mnie…

 

 

 

 

 

 

Olejmy jutro, za dużo chillu w nas.

 

 

 

 

 

 


 

 

dosięgnij moich źrenic,
ogarnij moje myśli
i zatrzymaj w garści.

 

 

 

 

 

 

 

 

U mnie ciągle zmiany..

 

 

 

 

 

 

 

 

'[...] otaczający świat nieustannie na ciebie dybie, nigdy nie przepuści okazji, by wyrządzić ci zniewagę, przykrość lub krzywdę. Że tylko czeka, aż spuścisz portki, by natychmiast dobrać się do twej gołej dupy.'

 

 

 

 

 

 

 

 

nie ma szans,
ironia ot tak nie ucieknie otwartym oknem w kuchni.




unusual-you 19/12/2010 18:13:48 [komentarzy 0] Komentuj

k o c h a n i e
możesz poczuć mnie w swoim umyśle
och, możesz robić to cały czas

 

 

 

 

 

 

Są w życiu takie chwile, gdy czujesz, że bitwa jest skończona.bo nie ma juz o co walczyc.

 

 

 

 

 

 

masz blaski na twarzy i dłoniach,
blaski rozczarowania, bólu i przygnębienia;
przepraszam, nie chcę zadawać ci więcej ran

 

 

 

 

 

 

 

a usta miał pełne słodkich niczym landrynki słów.

 

 

 

 

 

 

'Świat pełen jest niezwykłych przyjaźni. Jak się zaczynają? Jedna osoba jest desperacko w potrzebie, a druga jest skłonna wyciągnąć pomocną dłoń. Kiedy taka dobroć jest okazywana jesteśmy zdolni zauważyć tych, których poprzednio spisaliśmy na straty i zanim się spostrzeżemy pewne więzi zostają uformowane, bez względu na to, czy inni są w stanie to zrozumieć. Niezwykłe przyjaźnie zaczynają się każdego dnia. Nikt nie rozumie tego bardziej, niż samotni'

 

 

 

 

 

 

nie jestem tym,za kogo mnie bierzesz. po prostu mocniej stąpam po ziemi.

 

 

 

 

 

 

 

'Kiedy prawda jest ohydna, ludzie starają się ją ukryć, ponieważ wiedzą, że odkryta, narobi szkód, więc ukrywają ją pomiędzy grubymi ścianami albo za zamkniętymi drzwiami, albo niejasno wykręcają się sprytem, ale prawda, nieważne jak gorzka, zawsze wychodzi na jaw i ktoś, na kim nam zależy zawsze na tym cierpi, i ktoś inny upaja się jego bólem, a to właśnie prawda, najgorsza ze wszystkich'

 

 

 

 

 

Czasem boli tak mocno, że nie mogę oddychać. Czasem.

 

 

 

 

 

 

 

'Zorientowała się, że znajduje się w obcym świecie.
W obcym mieszkaniu. Na obcej półce. W obcej książce. Na obcej kartce.
Zorientowała się, że to nie jej miejsce. To nie była jej bajka.'

 

 

 

 

 

 

Lubiła być sama. Lubiła być sama ze sobą. ot właśnie taka sobie sama była.

 

 

 

 

 

 

kuszę Cię odkrytymi nogami, zwiewną lekko opadającą na uda sukienką,
kuszę Cię otwartym sercem na Twoje chore paranoje

 

 

 

 

 

 

 

Kolejnych szans chwilowo brak.

 

 

 

 

 

kiedyś dorośniesz, ale wtedy dziwnym trafem zamiast mnie będzie worek zranionych uczyć, całe tony krwi i resztki godności, który będzie z tobą już do końca życia i nie pozwoli ci zapomnieć o twoim małym rozsądku i braku wyobraźni. 24/h będziesz pochłaniał jego widok z odruchem mdłości, ale kochanie, czasu nie cofniemy, przyjmij to jak mężczyzna..

 

 

 

 

 

 

 

"...i leżałam jak idiotka, słodka idiotka. tak cholernie słodka, że mogłaby doprowadzić do wymiotów całe przedszkole"

 

 

 

 

 

 

dziecinko
podnieć mnie twym elektrycznym uczuciem.




unusual-you 16/12/2010 11:59:24 [komentarzy 0] Komentuj

Obudzić się o piątej rano i zgłosić nieprzygotowanie do życia, po czym przespać resztę dnia.

 

 

 

 

 

 

Słowami zawsze można mnie zranić. Nic nie mogę na to poradzić.

 

 

 

 

 

" Wszyscy po prostu się ze mnie śmieją. Nie znoszę tego. Czy nie mogę być kimś innym? Mój Boże, jak długo można być sexy? "


 

 

 

 

 

rzeczywistość jest efektem braku alkoholu we krwi.

 

 

 

 

 

 

w moim życiu ostatnio tyle skrajnych emocji, sama za sobą nie nadążam.

 

 

 

 


Fascynuje mnie; jest taki intrygujący, Jego twarz ma w sobie jakąś ukrytą prawdę. Ufam tej twarzy, wierze w nią - po prostu dlatego, że w nią wierzę.

 

 

 

 

 

 

ak dużo dużo dużo dużo dużo dużo dużo wódki!

 

 


 

 

 

Kto dał Ci prawo do współczucia? Ciągnie Cię do słabych albo chorych, ale w gruncie rzeczy to niemoralne. Jesteś zwykłą oszustką, która wykorzystuje innych dla poprawy własnego samopoczucia.

 

 

 

 

 

 

'moje koszmary ożyły i postanowiły złożyć mi wizytę'

 

 

 

 

 

 


"Chciałabym, aby wymyślono sposób na butelkowanie wspomnień - tak jak perfum.
Żeby nigdy się nie ulotniły, ani nie straciły świeżości.
Żebym w każdej chwili mogła otworzyć buteleczkę i przeżyć to jeszcze raz..."

 

 

 

 

 

 

Podnieś okulary ignorancji, wznieś toast za strach.

 

 

 

 

 

 

wszystko, czego naprawdę potrzebuję to wspaniałe wielkie gratulacje,
bo spieprzyłam, spieprzyłam misję.

 

 

 

 

 

 

Błogosławieni cisi, albowiem oni wkurwiać mnie nie będą. 

 

 

 

 

 

 

 "kobieta która chce odmówić, powie tylko nie. kobieta, która tłumaczy, chce zostać przekonana."

 

 

 

 

 

 

bierz co Twoje i won.

 

 

 

 

 

 

i nigdy już nie będę przepraszać
za to
jaka jestem

 

 

 

 

 

 

Jestem rodzynką w puszystym serniku,
Słodkim nadzieniem w mlecznej czekoladzie,
Orzeźwieniem w gruszce,
Bąbelkiem w szampanie,
Słodkim kremem w ptysiu. :)

 

 

 

 

 

 

zgaś światło, będę niegrzeczna, dla Ciebie mogę być królową nocy.




unusual-you 15/12/2010 19:01:55 [komentarzy 1] Komentuj

Nieustanna seria prób i błędów.














Nie będziesz nigdy tam, gdzie oni chcą. Nie będziesz, bo nie chcesz. Znasz swoje miesce. Serce masz, bije i nie mów nic. Wisisz nad głębią, nie trzyma Cię tu nic.













potrzebuję zmian. najlepiej dużych, spektakularnych i z fajerwerkami.
















Wczoraj zasnęłam z uśmiechem na ustach i z wiarą, że dziś będzie tak samo pięknie. To niesamowite, tak rzadko się zdarza,
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
















Czasem wstać z łóżka to sukces.















Ona żyje w bajce
Gdzieś za daleko nas, by ją znaleźć


















Smakuję życie. Nieustannie szukam czegoś, czego nigdy nie znajdę. Lekceważę czas. Beztrosko spędzam dzisiaj. Niecierpliwie czekam jutra.

















Teraz jestem słaba, wypalona i oschła.




















więc, jeżeli tęsknisz za mną czasem,
co jest bliskie cudu, to musisz wiedzieć,
że nie warto.
Ja też nie powinnam odczuwać tęsknoty za Tobą.
Nigdy nie mam pewności, czy nadal jesteś tu.















Już nie chcę słuchać dobrych rad i poleceń. Co się ze mną stało, co? Nie wiem.














być może czasem musisz przestać czekać na kogoś by przybył i naprawił wszystko, co jest nie tak. może musisz przestać czuć żal do samej siebie i zrozumieć, że nikt inny nie ma odpowiedzi. że czasem musisz być swoim prywatnym superbohaterem.
















Ten cyrk, my jesteśmy w nim


















To jakiś banał..lat przybywa, a serce coraz głupsze.















odruchowo szukam, Cię śród tłumu i obsesyjnie, marzę o sprawdzeniu miękkości Twoich ust. ale to wcale, nie oznacza, że mi zależy. nie popadajmy w paranoję.
















marchewkowy zawrót głowy.
06.12.2010 :)















Sama nie wiesz, gdzie dokładnie jest prawda. Pewna siebie jak ćma lecisz do światła. Obraz w głowie budujesz na domysłach i się nie domyślasz, że prawda jest przykra.







unusual-you 13/12/2010 20:56:22 [komentarzy 1] Komentuj

Wolimy mejle od ballad miłosnych i żart zamiast
wyznań, więc nic dziwnego, że nie potrafimy
przełknąć ponadczasowego romantyzmu.

 

 

 

 

 

z tysiąca przyczyn, z miliona powodów.

 

 

 

 

 

kobietę, która się sprzedaje, nazywamy dziwką. czyli, kobietę, która sprzedaje, swoich przyjaciół, możemy nazwać, tak samo. sprzedawca, to sprzedawca.

 

 

 

 

 

 

mówię `yes` dzisiejszej zabawie.

 

 

 

 

 

 

Wielu ludzi chciałoby kochać, ale boi się, że trzeba za to poświęcić coś z przeszłości albo przyszłości.

 

 

 

 

 

 

Porwą mnie ludzie, których strumienie co rano kradną kolory chwil niestrudzenie tak samo. A deszcz, który wzywano od tygodnia i dalej, zatrze me ślady, byś nie mógł mnie znaleźć.

 

 

 

 

 

 

nie potrafię zajrzeć w głąb swojej duszy, by odczytać z niej, kim dla mnie jesteś. wiem tylko, kim byłeś.

 

 

 

 

 

 

 

Zapomnieliśmy łez, nauczyliśmy się przekleństw

 

 

 

 

 

 

 

aż, wstyd się przyznać, że należę, do płci, żeńskiej. bezduszne i podstępne istoty. zazdrosne, o wszystko co posiadasz. zdolne, do odebrania Ci, nawet powietrza.

 

 

 

 

 

 

 

Lubisz hardcore, hardcore masz w oczach Lubisz to,
mało ci po całych nocach To ci się podoba,
to pełna swoboda Lubisz to robić na co przyjdzie ci ochota.

 

 

 

 

 


i strzeż, mnie Boże, żebym nie złamała, piątego przykazania dekalogu, 'nie zabijaj', jak zobaczę, tą szmatę, na oczy.

 

 

 

 

 

 

mój język chętnie to przedyskutuje z Twoim.

 

 

 

 

 

 


To dobra dziewczyna, dobry człowiek. Ma instynktowną potrzebę niesienia pomocy. Jest zdolna do wielkiej miłości i oddania.

 

 

 

 

 


 Mam w sobie taką konfuzję, zamęt i chaos, że nie rozumiem, jak ludzka dusza może to znieść.

 

 

 

 

 

 

I znów to samo. Co dzień zabija Cię ten monotonny amok. Nie wiesz czemu nazwano go normalnością, wiesz tylko, że jest Ci nie w smak. A złością zatruwasz co dzień najbliższych sobie, wtłaczając nowe dawki nienawiści w obieg.




unusual-you 12/12/2010 18:03:58 [komentarzy 0] Komentuj

Czasami się zastanawiam, po cholerę się tyle zastanawiam. Kurwa, znowu.

 

 

 

 

 

 

nie szukam już piekła, całe je mam w sobie.

 

 

 

 

 

 

 

najwyższy czas, by zamknąć oczy, przywitać się ze swoją paranoją. dobranoc.

 

 

 

 

 

 

Czy mnie to boli? Nie, nie boli mnie to. Mnie to wewnętrznie rozpierdala.

 

 

 

 

 

 

i nic, i nic, nic, i nic wiecej we mnie jak chroniczna pustka, obsesyjna nicość.

 

 

 

 

 

 

duże oczy , wygadane.

 


 

 

 

 

bierz mnie, bierz mnie w całości.

 

 

 

 

 

 


skoro ty siedzisz w domu i ja siedzę w domu, po co marnować dwa domy? nie  możemy posiedzieć w jednym?

 

 

 

 

 

 

nienawidzę Cię. czasem tak trzeba.

 

 

 

 

 

 

I nie kozaczę, bo mam motylki w brzuchu i mangowe serduszka w oczach. I całą reszta tego shitu.

 

 

 

 

 

 

 

my jesteśmy dwa pojeby niedojeby.

 

 

 

 

 

 


Najchętniej milczałabym, ale milczenie
nie jest żadnym rozwiązaniem.
Milczenie nie wyjaśnia nic.

 

 

 

 

 

 

80% nastolatków patrzy optymistycznie na świat. Reszta nie ćpa.

 

 

 

 

 

 

Spotykacie się. Gadacie o wszystkim. Stawia Ci piwo. Lubi bawić się Twoimi włosami. Coraz częściej przyłapujesz się na patrzeniu w Jego nieskazitelnie piwne tęczówki. Kiedy ktoś pyta co Was łączy, zarówno Ty, jak i On, odpowiadacie, że jesteście kumplami. Może nawet przyjaciółmi. Jest miło, dopóki nie uświadomisz sobie jednego. Wpadłaś. Pokochałaś Go.

 

 

 

 

 

 

...kiedy jesteś przy mnie jestem cała.

 

 

 

 

 

 

O c z y koleś, o c z y, one są wszystkim..

 

 

 

 

 

 

tysiąc osób wyjedzie , tysiąc osób nie wróci , tysiąc osób ma sposób ,
Ty nie musisz nic mówić.




unusual-you 11/12/2010 19:26:25 [komentarzy 2] Komentuj

Najważniejsze to nie popaść w depresję. Nie traktować trudności jako kary, tylko jako dar i rozwijanie możliwości.

 

 

 

 

 

 

gadka szmatka, głodne kawałki, kit, mowa trawa;
pustosłowie, trzy po trzy, wata, woda
- Twoje słowa.

 

 

 

 

 

 


hokus pokus magia pokus

 

 


 

 

 

Jej oczy...były bezmyślne, puste, dwie kałuże, w których odbijał się księżyc. Żadnych tajemnic, żadnej prawdy, tylko rozpacz.

 

 

 

 

 

 

 

życie ... każda jego sekunda - to wszystko co mamy.

 

 

 

 

 

 

 

To jeden z tych stanów
który po prostu występuje
nie wiem na ile jest czymś
zupełnie zwykłym normalnym
i wręcz naturalnym a na ile
jest raczej odejściem od
zdrowych zmysłów na
własne życzenie które
wychodzi z głębi nas wraz
z  t ę s k n o t ą

 

 

 

 

 

 

 

nie było mnie dla nikogo . po raz pierwszy w życiu uczyłam się czerpania radości z bycia samej .

 

 

 

 

 

 

 

 

pójdźmy do mnie na herbate, poleje sie szampan.

 

 

 

 

 

 

 

to się porobiło. miłość zdradziła nadzieję. przespała się z rozsądkiem.

 

 

 

 

 

 

 

w cieple skotłowanej pościeli wczorajszego dnia- nie śpię nocami- wciąż tkwi jakaś melancholia, jakiś smutek zupełnie nieznajomy. wkrada mi się do ust, pod paznokcie, między włosy i w kąciki oczu, kiedy nie śpię. powiedz mi, skąd noc ma w sobie tyle żalu? tyle łez?

 

 

 

 

 

 

 

 

chcę być pomylona. pomyleni mają w głowie słoneczko.

 

 

 

 

 

 


Wszystko we mnie buzuje jak nowokupiona i wstrząśnieta do granic możliwości coca-cola. Znowu wymiękam i znowu jestem na siebie wściekła.

 

 

 

 

 

 

 

Najpiękniejsze są chwilę kiedy leżę naga w Twoich ramionach, całkowicie pozbawiona wstydu. Zapominam w jak bardzo okrutnym świecie żyjemy i jakie wyśmienite maski potrafi przybrać ludzka dusza. Jestem tylko ja i Ty, a świat topi się jak lód w jabłkowym martini.

 

 

 

 

 

 

 

ślady na moim języku od wszystkich niewypowiedzianych słów.

 

 

 

 

 

 

 

Czy wiesz, że Kopciuszek nie musiała zrzucać z siebie sukienki, by wygrać swojego księcia? Miała swój romans bez żałowania, co zrobiła i nie straciła niczego, czego nie mogłaby odzyskać następnego ranka.

 

 

 

 

 

 

 

 

Czasami przeraża mnie jego nieobecność.




unusual-you 10/12/2010 10:09:47 [komentarzy 0] Komentuj

Musimy wracać do tego, dlaczego wtedy odeszłam?

 

 

 

 

 

 

 

"wiem to co wiem
mam to co mam."

 

 

 

 

 

 

 

Nieuważne myśli o Tobie. Poszłam do kuchni zrobić herbatę - wróciłam z kawą.


 

 

 

 

 

 

 

spróbuj użyć tej części mózgu,
która odpowiada za zapamiętywanie.
wrzuć wszystkie zbędne pliki do kosza i opróżnij go,
to przecież takie proste - powiedział
(...)
C:\Dokuments and Settings\Mózg\Moja pamięć: ON - USUŃ PLIK.
czy na pewno chcesz usunąć ten plik? tak\nie
Plik został usunięty.
Kosz: Opróżnij kosz.



 

 

 

 

 

 

w jej głowie świat nie był poukładany.


 

 

 

 

 

 

 

potęguje Twe emocje
Ty wariujesz, pragniesz jeszcze.


 

 

 

 

 

 

 

Nie rozumiem tylko jednego. Płaczesz przez niego, a wciąż go pragniesz - szepnęła, patrząc w lustro.



 

 

 

 

 

Osobiście czuję się totalnie swobodna. Naprawdę nie muszę brać do ręki sztandaru i chodzić na manify, gdyż uważam, że moja wolność jako kobiety zależy tylko ode mnie. Ja tę wolność mam, mogę wszystko, co tylko będzie mi się chciało.


 

 

 

 

 

 

Nakładam szaleństwa na każdą świeżą myśl. Nasłuchuję świata z głową położoną na torach.


 

 

 

 

 

 

Czasami rozsądek podpowiada mi jedno, a serce drugie. Czasami słucham tylko wątroby



 

 

 

 

 

 

nie chcę Cię już znać bo nie chce mi się chcieć.

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęła czerwone i szpilki
i odwracając głowę
uśmiechnęła się do szczęścia po raz ostatni.

 

 

 

 

 

 

 

A gdy odszedłeś,
rozpuściła włosy
i głosem niczym najpiękniejsza wróżka,
ze smutkiem w oczach
zaczęła cicho śpiewać:
don't go from me,
don't go
tonight...

 

 

 

 

 

 

 

Myślałam, że masz zamiar udawać, że nie istnieję, a nie doprowadzać mnie do szału.


 

 

 

 

 

 

 

Kochany brzuszku, przepraszam za te wszystkie motyle. Kochana poduszko, przepraszam za te wszystkie łzy. Kochane serce, przepraszam za ten cały bałagan. Kochany mózgu, miałeś rację.

 

 

 

 

 

 

 

Pachniał wszystkim, a zwłaszcza nieprzyzwoitością.




unusual-you 8/12/2010 15:48:21 [komentarzy 0] Komentuj

-trzymam cię za słowo
-och, trzymaj mnie za słowo...trzymaj mnie za wszystko ;D














i żyję. w moim diabolicznym jak nigdy zachwycie.













a jeśli bomba, to tylko witaminowa.
a jeśli rewolucja, to tylko seksualna.
a jeśli tęsknota, to tylko chwilowa, taka na moment, na sekundę, kiedy się schowasz pod kołdrę.














Patrz z ironią, rozmawiaj z dystansem.
Będziesz bardziej bezpieczny.















i tłuc wciąż myśli o twardą posadzkę, rozsypywać sie w kawałeczki tak twarde, szukać w bezsensie pociechy na teraz, kluczyć pomiędzy, w nędzy, w niedostatku nadziei. Nie żyć, nie istnieć. Oddychać przez dzień, tydzień, przez rok, być wciąż od szaleństwa o mały włos, drżąc na wietrze myśli nieprzemyślanych, rozhuśtanych słów mieć pełną kieszeń, szukać uniesień w upadku tak nagłym, w samorzutnym spadaniu być nieuległym, wciaż wiernym wierzeniom niewartym wierzenia. Odchodzić, przychodzić, by odejść. Zostawić i wrócić potem po nienamacalny strach trywialny, co lei się do palców tak chłodnych. I pełznie po ręce, do góry się wspina i czeka, i słucha, jak ciało swe mięśnie napina. I gryzie, i szczypie, uwiera umysł spanikowany. Skrycie marzy o ulotności ludzkich wspomnień będących sensem w bezsensie istnień. I szukać nadziei w potępionym, odtrąconym świecie, i szukać ulgi od przychodzenia do odchodzenia. Gonić za wolnością myślenia, patrzenia, chywtać w swe palce zdretwiałe kochania, miekkie wzdychania w chwilach codziennego umierania.















Pewnego dnia będę wolna
i oni nie będą próbować mnie zabić
za to, że jestem sobą…
















Faceci nie czują motyli w brzuchu, tylko ucisk w spodniach.
















Zakochuje się każdego dnia ale nigdy nie oddaje mego serca..















ale nawet błąd można naprawić dobrem, zastanów się zanim kogoś ocenisz, pochopnie.

 

 

 

 

 

 

 

 








Twoje oczy z rana, dwie filiżanki kawy. Błąkam się w ich aromacie.













 

 

Nie mam ochoty układać słów w zdania i wkładać je do Twojej głowy. Choć znam te wszystkie słowa które chcesz usłyszeć .Układanki, szachy, puzzle. Już mi się znudziły.

 

 












 

 

tak bardzo bolą mnie te miejsca
których nie dotykasz.

 

 












Stworzyłam fikcję i sama gubię się w jej zasadach. Stworzyłam bajkę, bo chciałam być królewną.











 

 

a ja wiem, że ty wiesz, że ja nie chcę
nieistnienia, zwątpienia w przyrzeczenia.
















cichną mi w palcach własne wzdychania, nikną wargi w zagryzaniu, topnieją myśli w natłoku wahania.














wyrzuć przez okno cały mój strach,
rozpier.dol go o chodnik, niech przestanę się bać.
















Tylko Ty porozumiewasz się z moją głupotą.

 



unusual-you 5/12/2010 17:53:25 [komentarzy 0] Komentuj

nie lubię też czuć się tak bezsilnie bezsilna. stać bezradnie, nieruchomo, gdy w głowie rozgrywa się wojna o moje własne marzenia.

 

 

 

 

 

 

 

Boję się. Bezdotyku. Frustracji. Wyobraźni. Zamglonych myśli i półprzymkniętych powiek.

 

 

 

 

 

 

 

Odrzucił strach i podał jej dłoń, by znaleźć wspólne "dokądkolwiek". Nie zważał ani na trud, ani na czas jaki zajmie im dotarcie do niego. I choćby ono okazało się
krzywym zwierciadłem, nie było to ważne. Bo przecież byli razem.









dotknęłam nieba!

 

 

 



Gdybyś upuścił szklankę na asfalt, rozbiłaby się ona na kawałki. Jedne byłyby większe. Drugie mniejsze. Gdybyś nawet je pozbierał, i tak nie udałoby Ci się odtworzyć stanu poprzedniego ów szklanki. Tak właśnie jest z moim sercem. To taka szklanka rozbita o asfalt, która musi zmagać się z codziennością. Nie wrócę do stanu poprzedniego. Zawsze będzie jakieś "przed", do którego do cholery i tak nie da się wrócić. Ale istnieje gdzieś jakieś "po", gdzie człowiek zaczyna nowy rozdział.

 

 

 

 

 

 

 

chemia ciał. cyniczny dystans. makijaż hipokryzji. intymne marzenia.

 

 

 

 

 

 

 

 

jak brzmi Twój głos, kiedy mówisz o czymś, co ma dla Ciebie ogromne znaczenie?

 

 

 

 

 

 

 

I nie mogę nic obiecać. Nikomu i sobie.

 

 

 

 

 

 

 

Intymność to trzysylabowy wyraz na określenie: "Oto moje serce i dusza, proszę przemiel je na hamburgera i się rozkoszuj".


 

 

 

 

 


teraz jak się kogoś nie lubi, to się go kasuje ze znajomych, zamiast po ludzku zepchnąć ze schodów.

 

 

 

 

 

 

 

Mam swój świat i swoje kredki, nie namalowałem Cię to wypierdalaj.

 

 

 

 

 


 Cisza przyjacielu, rozdziela bardziej niż przestrzeń. Cisza przyjacielu nie przynosi słów, cisza zabija nawet myśli.

 

 

 

 

 

 

 

Mogłabym Ci powiedzieć wszystkie moje najskrytsze tajemnice, które staram się ukryć nawet przed sobą samą, mogłabym wyznać Ci wszystkie najbardziej wstydliwe uczucia, wyobrażenia i obrazy, albo opowiedzieć Ci czego boję się najbardziej, tak naprawdę najbardziej, powiedzieć Ci co nie daje mi zasnąć i dlaczego nie chcę wstawać rano, mogłabym Ci powiedzieć czego nie chciałabym nigdy zobaczyć na oczy i do czego nie chciałabym wracać, powiedzieć jakie jest moje najbardziej chore marzenie, czego najbardziej potrzebuję.

 

 

 

 

 

 

 

Nie , nie jestem szczęśliwa ale jak widać świetnie wychodzi mi
umieszczanie na twarzy uśmiechu , a innym nie będę mówiła
o tym , że szczęścia nie ma , niech się łudzą .. niech towarzyszy
im ta iskierka , niech grzeje ich aż do momentu rozczarowania .

 

 

 

 

 

 

 

Potrzebuje drinka i seksu. Leżenia w łóżku picia i seksu. Dotykania, dobrego jedzenia i seksu. Rozmowy, ciekawego filmu i seksu.

grr... :D



unusual-you 3/12/2010 22:40:14 [komentarzy 0] Komentuj

gdybyś wiedział jak mnie irytujesz - sam byś sobie przypierdolił .

 

 

 

 

 

 

 

 

kocham dźwięki miasta.
dziś jestem Twoja.
i nie umiem przestać się śmiać.

 

 

 

 

 

 


zatańczyć w bieliźnie, nauczyć się na błędach.
ubrać się i znów rozebrać.
i zdać sobie sprawę, że ludzie się zmieniają.

 

 

 

 

 

 

 

Część mnie zniknęła. On był tą częścią.

 

 

 

 

 

 

Większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę.

 

 

 

 

 

 

 

Ty - utrzymujące się przez dłuższy okres zabarwienie emocjonalne wszystkich przeżyć.

 

 

 

 

 


Błyszcz.Lśnij.Czaruj.Oczaruj.Zaczaruj.

 

 

 

 

 

 

 

możesz mnie sporwokować, doskonale wiesz, że jestem impulsywna. ale zastanów się, czy naprawdę chcesz, potem nie będzie odwrotu, ja nie zawracam.

 

 

 

 

 

 



ktoś przewidział tę jesień, bo staniała wódka

 

 

 

 

 

 

 

Mam potrzebę wysławiania się,
chociaż moje słowa od dawna nie chcą już układać się w całość,
a gadam tylko ze sobą.
 

 

 

 

 

 

 

uchlejemy się, pójdziemy w miasto i będziemy mordować staruszki.

 

 

 

 

 

 

Gdy kobieta czuje w sobie mężczyznę, to jes seks. Gdy mężczyzna czuje w sobie kobietę, to jest Miłość.

 

 

 

 

 

 

 

zjedz moje wątpliwości, niepewności popij whisky, by złagodzić pokaleczone gardło.

 

 

 


 

 

delikatnienie
– A co to jest życie?
– Oddech. Zapach. Krzyk. Emocje.

 

 

 

 

 

 

modlisz się tysiącami gestów, gorzkich słów, ale nie cierpisz po moim odejściu, cierpienie zostawiasz mnie.

 

 

 

 

 

 

 

Czas różowych papierosów i pogryzionych długopisów, worków pod oczami i stężenia nikotyny co przekracza stan krytyczny.

 

 

 

 

 

 

 

Ty na zawsze będziesz tylko snem.




unusual-you 2/12/2010 20:02:33 [komentarzy 0] Komentuj



dodaj zobacz



2013
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2012
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec




©niedziela blog4u.pl